Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literatura australijska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literatura australijska. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 marca 2021

Mollie Gillen "Maud z Wyspy Księcia Edwarda"

Jak zapewne wiecie, Lucy Maud Montgomery jest moją ulubioną pisarką (dział jej poświęcony znajdziecie tutaj). Pokochałam jej twórczość, kiedy miałam dziewięć lat, i do tej pory nikomu nie udało się jej przebić! Za mną już wszystkie jej powieści oraz dziewięć tomów opowiadań. Chociaż zapewne sama Maud by się przeraziła, widząc, że ktoś nadal czyta te historyjki pisane do gazet w celu wyłącznie zarobkowym ;)

Na tę biografię już od dawna ostrzyłam sobie ząbki. Książka liczy już swoje lata, bo po raz pierwszy została wydana pod koniec lat 70. Przez tyle lat zdołano z pewnością zebrać jeszcze więcej wiadomości na temat Montgomery, chociażby na temat kontrowersji wokół okoliczności jej śmierci, jednak jest to jedyna biografia tej pisarki przetłumaczona na język polski. Wielka szkoda, bo chętnie skonfrontowałabym ją z jakąś inną pozycją (tak, szczególnie marzy mi się ta napisana przez Mary Henley Rubio).

Postanowiłam jednak sprawdzić to, co na rynku polskim jest od dawna i ma się całkiem dobrze. I jestem bardzo pozytywnie zaskoczona! Przez tę biografię po prostu się płynie. Mollie Gillen trochę chyba tu naśladowała styl Montgomery, pozycję tę czyta się tak, jakby była to kolejna z opowieści o kanadyjskich marzycielkach - a to przy zachowaniu całej tradycyjnej konwencji biografii. Każdy rozdział okraszony jest przynajmniej jednym zdjęciem, mamy dużo, dużo cytatów z listów pisanych przez Montgomery (nawet więcej niż z pamiętników).

Jak mopsiki szybko dorastają! Bella Swift "Mopsik, który chciał mieć urodziny"

Kiedy byłam młodsza, zawsze żałowałam, że moje urodziny wypadają w wakacje, bo inne dzieci mogły przynosić do szkoły urodzinowe cukierki, a ...