poniedziałek, 29 grudnia 2025
Czy niektórzy mogą więcej? Fiodor Dostojewski "Zbrodnia i kara"
środa, 12 marca 2025
O klęsce powstania listopadowego. Juliusz Słowacki "Kordian"
Kiedy w liceum mieliśmy przeczytać "Kordiana", byłam bardzo podekscytowana. W końcu to dramat autora mojej ukochanej "Balladyny", ucieleśnienia wszystkiego, co w dramacie chciałabym znaleźć. Mój zapał ostygł jednak już po przeczytaniu pierwszych kilkunastu stron... jakie to było nudne! Wreszcie po latach sięgnęłam po ten klasyk ponownie. Czy moja ocena się zmieniła?
Kordian to piętnastoletni chłopak snujący rozważania na temat sensu własnej egzystencji. Odpowiedzi szuka w dalekich krajach, w miłości i w wierze, jednakże jej tam nie znajduje. Wreszcie pewnego rodzaju "objawienia" dostępuje na górze Mont Blanc...
wtorek, 10 września 2024
Powtórka z Mickiewicza. "Konrad Wallenrod" i "Dziady"
Jak być może pamiętacie, lubię od czasu do czasu podbierać mojemu bratu lektury szkolne. Ponieważ chodzi już do liceum, stawka staje się coraz poważniejsza ;) W ubiegłym roku szkolnym omawiali sporo Adama Mickiewicza, więc postanowiłam przypomnieć sobie co nieco (tak, mam duże zaległości w postach, bo zaczął się już następny rok szkolny)...
Nadmienię jeszcze, że obie te książki już kiedyś czytałam ("Dziady" w całości nawet kilka razy, byłam w nich zakochana), więc jest to takie spojrzenie po latach :)
wtorek, 13 lutego 2024
Klasyka świątecznej powieści. Charles Dickens "Opowieść wigilijna"
Czy jest tu ktoś, kto nie zna Ebenezera Scrooge'a? Zapewne nie... w końcu "Opowieść wigilijna" przynajmniej za moich czasów należała do lektur szkolnych, a historia stała się inspiracją dla wielu innych twórców, ot, chociażby nawet dla filmu z Barbie w roli głównej. Zastanawiałam się nawet, czy jest w ogóle sens pisać na blogu o tej książce. Ale może zachęcę do lektury kogoś, komu jakimś cudem ta opowieść umknęła, a tych, którzy ją już znają, do lektury ponownej.
Londyn, XIX wiek. Ebenezer Scrooge to sknera, jakich mało. W dodatku nienawidzi Świąt. Aż pewnego grudniowego wieczora pojawia się przed nim duch jego zmarłego wspólnika, Marleya - który za życia mógł poszczycić się tak samo lodowatym sercem jak Scrooge - duch dźwigający ciężkie kajdany i cierpiący w życiu pośmiertnym. Zapowiada Scrooge'owi wizytę jeszcze trzech duchów...
czwartek, 27 lipca 2023
Opowieść o odmienności charakterów. Jane Austen "Rozważna i romantyczna"
wtorek, 27 czerwca 2023
Najsłynniejszy wampir świata. Bram Stoker "Dracula"
wtorek, 18 kwietnia 2023
Klasyka literatury wiktoriańskiej. Charlotte Brontё "Dziwne losy Jane Eyre"
"Dziwne losy Jane Eyre" to klasyka literatury wiktoriańskiej, epoki kojarzonej zwykle z mrocznymi korytarzami, tajemnicami i pewną dozą brutalności. Tak, brutalność też mi się z tą epoką kojarzy. Nie jest to już wprawdzie wspaniale zarysowany, lecz pozostający w bańce blichtru świat arystokracji, jak wcześniej u Jane Austen. W epoce wiktoriańskiej autorzy nie bali się sięgać po tematy trudne społecznie, brutalne w swojej prawdziwości, takie jak sieroctwo ("Oliver Twist" - choć tu przyznam, że na razie oglądałam jedynie film, i to dawno temu) czy prawdziwe patologie (tak, "Wichrowe Wzgórza" są dla mnie opowieścią o patologii, wspaniale napisaną, ale ukazującą multum patologicznych zachowań w rodzinie). I taką dozą brutalności charakteryzuje się też powieść Charlotte Brontё.
Dziesięcioletnia Jane Eyre wychowuje się w domu swego zmarłego wuja, pozostając pod opieką ciotki. Jej dzieciństwo nie jest jednak usłane różami - traktowana jest gorzej niż służąca, jej kuzyn zaś znęca się nad nią - oczywiście cała wina spada zawsze na Jane. Pociechą w tym ciężkim żywocie są dla dziewczynki jedynie czytane po kryjomu książki. Ciotka Jane, mając już dość opieki nad nią, posyła ją do Zakładu Lowood, szkoły z internatem, w której panują bardzo surowe zasady...
środa, 29 marca 2023
Młoda, piękna i bogata. Jane Austen "Emma"
czwartek, 9 czerwca 2022
Powrót do koszmaru z dzieciństwa, czyli dwa tomy "Alicji" Lewisa Carrolla
sobota, 13 listopada 2021
Powieść autorki "Małej księżniczki" i "Tajemniczego ogrodu" - Frances Hodgson Burnett "Mały Lord"
"Małego Lorda" chciałam przeczytać już od dawna. Jest to jedna z najbardziej znanych powieści Frances Hodgson Burnett, zaraz obok "Małej księżniczki" i "Tajemniczego ogrodu". Byłam bardzo ciekawa, czy przygody tytułowego lorda będą choć w połowie tak interesujące jak perypetie Sary i Mary.
Siedmioletni Cedryk Errol mieszka z mamą w Ameryce. Pewnego dnia okazuje się, że - ponieważ zmarli wszyscy jego wujowie, a także ojciec - to właśnie on jest dziedzicem ogromnego majątku i hrabstwa w Anglii. Wkrótce Cedryk wyrusza w podróż, aby zamieszkać z dziadkiem w jego wielkim zamku...
Kiedy czytałam tę powieść, miałam prawnicze déjà vu ;) Całe zamieszanie w tej powieści wynika bowiem z tego, że majątek dziedziczony jest przez najstarszego męskiego potomka, w tym wypadku Cedryka - lorda Fauntleroy. Być może pamiętacie, że zamieszanie związane ze spadkiem występowało także w "Dumie i uprzedzeniu" Jane Austen - tam jednak polegało ono na tym, że urodziły się same córki, więc matka pragnęła, aby jedna z nich wyszła za dziedzica - dalekiego kuzyna, aby majątek nie przepadł. Oto, w jaki sposób prawo staje się inspiracją dla powieści ;)
środa, 20 października 2021
Serce czy rozum? Lyman Frank Baum "Czarnoksiężnik z Krainy Oz"
Od czasu do czasu lubię sięgnąć po literaturę dziecięcą, zwłaszcza po klasyki, o których dużo słyszałam, a których lektura jakoś mnie wcześniej ominęła. Jednym z takich klasyków jest właśnie "Czarnoksiężnik z Krainy Oz". Czy odnalazłam w tej powieści literacką magię? Zapraszam!
Dorotka mieszka razem z ciocią, wujkiem oraz pieskiem Toto w szarym domku w Kansas. Pewnego dnia trąba powietrzna przenosi domek (oraz dziewczynkę i pupila) do nieznanej okolicy pełnej kwiatów. Jak się okazuje, dom Dorotki, lądując, zabił Złą Czarownicę ze Wschodu. Mieszkańcy krainy są Dorotce bardzo wdzięczni, ona jednak chce powrócić do Kansas, toteż wyrusza na poszukiwanie Czarnoksiężnika Oza, który podobno ma moc odesłania jej do cioci i wujka.
Muszę przyznać, że książka ta jest naprawdę urocza. Urocza i z morałem! Ale jakim, to już pozostawiam Wam do odgadnięcia, kiedy przeczytacie powieść. Można nawet powiedzieć, że morałów jest kilka - każdy odnajdzie coś dla siebie i odczyta tę powieść inaczej. Miło było towarzyszyć Dorotce, która przedkładała powrót do szarego świata, w którym się wychowała, nad wizję zamieszkania w pięknej krainie. Dziewczynka chciała wrócić do rodziny, pokazując, że jest ona najważniejsza, nawet jeśli funkcjonuje w zwykłym, szarym świecie.
środa, 15 września 2021
Jak upływ lat kształtuje osobowość, czyli "Pamiętniki. Uwięziona dusza" L.M. Montgomery
Być może pamiętacie moją recenzję pierwszego tomu pamiętników Montgomery (dla zainteresowanych: link tutaj). Mam to szczęście, że niedługo potem mogłam zabrać się za ich kontynuację, tzn. tom drugi, a raczej drugą część tomu pierwszego - jako że polski wydawca "rozbił" oryginalny tom pierwszy na dwie części.
Zacznijmy od kwestii czysto formalnych: czyli co, jak, gdzie i kiedy. "Uwięziona dusza" obejmuje lata 1898-1910 - Maud miała wtedy więc 24-36 lat. Możemy tu przeczytać o następujących wydarzeniach (nie są to chyba jakieś wielkie spoilery, jeśli ktoś czytał chociażby jej biogram na Wikipedii, ale na wszelki wypadek uprzedzam, że do końca akapitu podaję najważniejsze wydarzenia z życia autorki w tych latach): praca w Dolnym Bedeque i miłość do Hermana Learda, zerwanie zaręczyn z Edem Simpsonem, powrót do Cavendish i opieka nad babcią, praca w redakcji gazety "Echo" w Halifaksie, powrót do Cavendish, korespondencja z Ephraimem Weberem i Georgem MacMillanem, zaręczyny z Ewanem Macdonaldem, wydanie "Ani z Zielonego Wzgórza" i "Ani z Avonlea", praca nad "Historynką", znajomość z Oliverem Macneillem, napisanie "Kilmeny ze starego sadu".
czwartek, 26 sierpnia 2021
Pierwsze kroki na literackiej ścieżce, czyli "Pamiętniki. Krajobraz dzieciństwa" L.M. Montgomery
Znacie moją miłość do twórczości Montgomery bardzo dobrze. Nie będę się więc powtarzać, po raz kolejny zapewniając, że nie znam lepszej autorki - przejdźmy od razu do konkretów. Skoro poznałam już 90% całej twórczości Maud (tzn. wszystkie powieści oraz zdecydowaną większość jej opowiadań), naturalnym krokiem było zapoznanie się z jej biografią. Teraz zaś postanowiłam poznać to, co Montgomery pisała dla siebie samej, tzn. pamiętniki. W końcu jest to chyba najlepszy sposób na bliższe poznanie ulubionej pisarki :)
Nazwałam roślinkę Bonny - lubię zwracać się do każdej istoty jej własnym imieniem, nawet jeżeli to tylko pelargonia - i pokochałam ją prawie tak jak moje koty.
Zacznę może od samego wydania. W Polsce zostały wydane dwa tomy pamiętników ("Krajobraz dzieciństwa" oraz "Uwięziona dusza"), które w wydaniu angielskim mieszczą się w jednym tomie ("The Selected Journals of L.M. Montgomery Vol. I: 1889-1910"). Niech Was jednakże nie zwiedzie okładka ani polski tytuł: nie jest to absolutnie książka o dzieciństwie Montgomery, lecz o jej latach nastoletnich. Na okładce widzimy Montgomery narysowaną na podstawie jednej z jej znanych fotografii (konkretnie tej), lecz pamiętajmy, że była to fotografia 10-letniej Maud, a więc dużo młodszej niż w tych pamiętnikach!
poniedziałek, 15 marca 2021
Motywy słowiańskie w epoce romantyzmu: Adam Mickiewicz "Ballady i romanse"
Przede wszystkim, musicie wiedzieć, że uwielbiam dwie epoki literackie: romantyzm i pozytywizm. Uwielbiam romantyczne ballady i poematy, z wypiekami na policzkach przeczytałam "Dziady" i "Balladynę". Bardzo lubię też twórczość Mickiewicza: jeśli ten pan kojarzy się Wam wyłącznie z nudą (bo wszak takie opinie są niestety wśród uczniów częste, choć być może wynikają z samego faktu przymusu czytania dla osób, które czytać nie lubią), to przeczytajcie koniecznie wiersz o komarze.
czwartek, 11 lutego 2021
L.M. Montgomery "Biała Magia"
"Biała magia" to tom wyjątkowy w twórczości L. M. Montgomery. Autorka dotyka ciemnych stron ludzkiej natury, ale też przekonuje nas, że można wznieść się ponad nienawiść i pokonać zło, odzyskać wiarę w ludzi i odnaleźć cel w życiu. Znakomicie łączy pierwiastki powieści gotyckiej i zjawiska nadprzyrodzone z melodramatem. Przekonuje nas, że można wracać spoza grobu i pomagać bliskim, że miłość może pokonać śmierć i zło.
Spodziewałam się tu ujrzeć więcej tego pierwiastka Montgomery, który ukazuje nam ona w cyklu o Emilce (kto czytał, ten na pewno wie!) czy też w "Ani z Wyspy Księcia Edwarda". Tu na szczególną uwagę zasługuje opowiadanie "Świątobliwa oszustka", które we wspomnianej przeze mnie powieści się pojawiło, aczkolwiek w nieco zmienionej formie (więcej piszę pod spodem, w opisie opowiadania).
poniedziałek, 4 stycznia 2021
E. T. A. Hoffmann "Dziadek do Orzechów"
Przyjrzymy się więc fabule tego znanego dzieła. Akcja zaczyna się w Wigilię, kiedy to siedmioletnia Klara i jej brat Fred dostają od ojca chrzestnego, Droselmajera, dziadka do orzechów w kształcie żołnierza. Dzieci zaczynają bawić się prezentem, dając dziadkowi orzechy do rozłupania. Fred daje jednak zbyt duże i dziadek się psuje. Klara postanawia zaopiekować się chorą zabawką i kiedy wszyscy idą już spać, szykuje dziadkowi wygodne łóżeczko w komodzie. Nagle jednak ze wszystkich kątów pokoju wylegają myszy na czele z siedmiogłowym Królem, zaś dziadek do orzechów i inne zabawki ożywają i zaczynają walczyć z mysią armią...
poniedziałek, 7 grudnia 2020
L.M. Montgomery "Zapach wiatru"
Dzisiaj przedstawiam Wam zbiór opowiadań Montgomery zatytułowany "Zapach wiatru" (jeden z tych, które zostały wydane już po jej śmierci). Opowiadania te łączy motyw morza, bardzo ważny we wszystkich z nich - poza "Nieszczęśliwą panną Farquhar", gdzie morze jest, ale nie odgrywa żadnej znaczącej roli. Zapewne najlepiej by się czytało tę książkę właśnie nad morzem ;)
- Wolałabym być pisarką - odparła po namyśle. - Gdybym tylko potrafiła napisać coś takiego jak książki, które mi czytałeś. To musi być cudowne - mieć do powiedzenia coś, czego słucha cały świat. Powiedzieć to słowami, które staną się nieśmiertelne. To zapewne najszlachetniejsze powołanie człowieka.
poniedziałek, 9 listopada 2020
L.M. Montgomery "W stronę miłości"
wtorek, 18 sierpnia 2020
Józef Ignacy Kraszewski "Stara baśń"
piątek, 20 grudnia 2019
L.M. Montgomery "Święta z Anią i inne opowiadania na Boże Narodzenie"
Jak mopsiki szybko dorastają! Bella Swift "Mopsik, który chciał mieć urodziny"
Kiedy byłam młodsza, zawsze żałowałam, że moje urodziny wypadają w wakacje, bo inne dzieci mogły przynosić do szkoły urodzinowe cukierki, a ...
-
Jako jedna z zapewne nielicznych osób, które nie oglądały jeszcze netflixowych "Bridgertonów", byłam bardzo ciekawa fenomenu tej d...
-
Czas na podsumowanie książek przeczytanych w 2019 roku :) Mój wynik wynosi 53 książki, co jest wspaniałą liczbą - oznacza to jedną książkę ...
-
Ufacie swoim przeczuciom co do książek? Ja od czasu zachłyśnięcia się światem książkowo-blogowo-instagramowym, czyli światem miliona recenzj...

















