Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Młodzieżowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Młodzieżowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 stycznia 2026

Pożegnanie z dzieciństwem. L.M. Montgomery "Złocista droga"

Wiele razy pisałam Wam o tym, że moją najukochańszą autorką jest L.M. Montgomery. Nie przybliżałam Wam jednak jeszcze nigdy "Złocistej drogi" (w innych wydaniach "Złotego gościńca"), czyli drugiego tomu serii o Historynce. I tak jak "Historynkę" pokazywałam Wam - zgodnie z ilustracją na okładce - na tle okwieconego drzewa, tak nie ma lepszego czasu na "Złocistą drogę" niż ten, w którym podziwiać możemy ośnieżone gałęzie. Pomińmy milczeniem fakt, że na okładce analogicznego "Złotego gościńca" z Naszej Księgarni jest jesień, okej?

W dalszym ciągu poznajemy przygody wkraczających w poważny wiek nastoletni kuzynów i ich bliskich znajomych. Wśród nich jest nasz narrator, Bev, a także czarująca opowieściami, charyzmatyczna Sara-Historynka, próżna Felicity, zawadiacki Piotrek, dobroduszny Feliks, prostolinijny Dan, płaczliwa kolejna Sara oraz słodka, cierpliwa Cecylia. Nasza młodzież postanawia dodatkowo wydawać swoje własne pismo, którego poszczególne numery możemy czytać na łamach powieści...

wtorek, 14 października 2025

Łowcy, wiedźmy i demony. K.T. Writz "Skradzione Szepty. Wezwana"

Kiedy tylko przeczytałam opis "Skradzionych Szeptów", wiedziałam, że to coś dla mnie, coś, co mogę pokochać. Jest tu wszystko, co lubię - magia, motyw "od zera do bohatera", mroczny, przystojny facet i wiedźmy. I mapa!

Akcja powieści rozpoczyna się, kiedy Zorya, tłumaczka starożytnych ksiąg, znajduje w pniu drzewa wołający ją naszyjnik. Tajemniczy głos mówi jej, że jest łowczynią i proponuje nowe życie - musi tylko udać się do obozu łowców, o których istnieniu nie miała nigdy wcześniej pojęcia. Zorya postanawia podjąć najbardziej szaloną decyzję w swoim życiu - bierze urlop i rusza tropem łowców, przy okazji dowiadując się też czegoś o sobie samej...

czwartek, 29 maja 2025

Co, gdyby od baśni zależało twoje życie? J.A. White "Księgi Mroku"

Kochacie baśnie? Tak? A czy kochacie mroczne baśnie? Takie, w których ten mrok wylewa się ze stron strumieniami, a po pewnym czasie zauważacie, że w oblewającej Was ciemności wyczuć możecie zapach krwi? Co byście powiedzieli na taką właśnie baśń, ale w wersji dla dzieci? Coś jak... nowoczesna wersja baśni braci Grimm?


Aleks uwielbia straszne historie. Kiedy jednak nauczyciele i rodzice chłopca zaczynają myśleć, że z jego fascynacji potworami nie może wyniknąć nic dobrego, Aleks postanawia stać się taki jak inni. Wymyka się w środku nocy, aby w piwnicy mieszczącej się w jego bloku, w starym piecu, spalić napisane przez siebie Księgi Mroku - zeszyty z mrocznymi opowiadaniami. Niespodziewanie winda zatrzymuje się na złym piętrze... Kiedy zaś z jednego z mieszkań zaczynają wydobywać się odgłosy ulubionego horroru Aleksa, chłopak jak urzeczony rusza w stronę dźwięków. Otwiera mu kobieta koło trzydziestki, a Aleks wkracza do środka... zaś drzwi do mieszkania znikają.

wtorek, 7 listopada 2023

Książka, na temat której zmieniłam zdanie. Małgorzata Musierowicz "Język Trolli"

Podobno tylko krowa nie zmienia zdania. Z reguły jest tak, że nawet jeśli jakąś powieść czytałam w latach wczesnonastoletnich (koniec podstawówki, początek gimnazjum) i mi się podobała, to mogę zaufać swoim gustom czytelniczym i po ponownej lekturze nie jestem ani odrobinę rozczarowana. Mogę wręcz wtedy z dumą stwierdzić: "Zawsze wiedziałam, jakie książki są dobre!". Nie mam tak, że uwielbienie dla jakiejś serii wspominam ze wstydem czy zażenowaniem. Jeśli coś pokochałam, to prawdopodobnie pokochałam to już na całe życie.

Tak też jest z Jeżycjadą. Pokochałam ją, kiedy miałam trzynaście lat, i kocham ją do dzisiaj. Ale nigdy nie było to ślepe uwielbienie dla wszystkich jej tomów, jeśli już, to raczej dla serii jako całokształtu. Tak jak od pierwszej lektury zapałałam wierną miłością do "Brulionu Bebe B." (scena z koszulą!) czy "Opium w rosole" (zakochana z wza-jem-no-ścią!), tak samo od zawsze nie cierpiałam "Kalamburki" i "McDusi". A jednak "Język Trolli" przeczytany po raz pierwszy bardzo (!) mi się podobał - teraz zaś przy czytaniu tylko zgrzytałam zębami.

czwartek, 8 czerwca 2023

Powieść skazana na zapomnienie? Antonina Domańska "Historia żółtej ciżemki"

"Historia żółtej ciżemki" - ten tytuł znałam przez wiele lat jedynie ze słyszenia. Wiedziałam, że to literatura dziecięca, napisana stosunkowo dawno, której akcja kręci się wokół budowy ołtarza Wita Stwosza w Kościele Mariackim. Jak mi się podobało? Zapraszam do czytania dalej.

Głównym bohaterem jest mały Wawrzuś, posiadający wybitny talent rzeźbiarski. Niestety nikt w jego wsi - nawet własna rodzina - nie rozumie zapędów chłopca, traktując rzeźbienie jedynie jako fanaberię odciągającą go od obowiązków. Pewnego dnia Wawrzuś tak zatraca się w rzeźbieniu, że znów zaniedbuje obowiązki, a przed karą ucieka do lasu i się gubi...

piątek, 4 listopada 2022

Coś ewidentnie poszło nie tak. Jakub Żulczyk "Świątynia"

UWAGA: spoilery do pierwszego tomu.

Być może pamiętacie, jak zachwycił mnie tom pierwszy serii o Tytusie ("Zmorojewo" - recenzja tutaj). Zachęcona odkryciem takiej perełki nie namyślałam się długo i przy następnej okazji zaopatrzyłam się w bibliotece w tom następny, czyli "Świątynię". A musicie pamiętać, że nieczęsto się to u mnie zdarza, bo czytam wiele serii na raz i przerwy w czytaniu poszczególnych tomów wynoszą u mnie czasem po parę miesięcy, o ile nie dłużej.

Kiedy mroczne wydarzenia z Głuszyc zacierają się w pamięci Anki, zastąpione przez przeświadczenie o tym, że przeżyła po prostu straszliwą wichurę, zaczyna się psuć także jej związek z Tytusem; dziewczyna dochodzi do wniosku, że nie pasują oni do siebie i z nim zrywa. Wkrótce też zakochuje się bez pamięci w tajemniczym Damianie, o którym krążą niestworzone legendy, pewnie dlatego, że przyjaźni się z jeszcze bardziej tajemniczym rodzeństwem, wyglądającym bardziej na jakąś mroczną sektę niż na zwykłych nastolatków.

wtorek, 18 października 2022

Polska powieść, amerykańskie realia. Julia Biel "Be My Ever"

Wszechświat uwziął się na mnie. Oto już po raz drugi w ciągu zaledwie trzech miesięcy w moje ręce wpadła książka z nawiązaniami do filmu "Top Gun". Po raz pierwszy sytuacja taka miała miejsce przy "Życiu po tobie" Klaudii Bianek (która to powieść była takimi nawiązaniami wprost nafaszerowana), po raz drugi niedawno przy lekturze "Be My Ever" Julii Biel, w której to główny bohater odziedziczył imię po postaci granej przez Toma Cruise'a (jego matka - matka bohatera, nie Cruise'a - była wielką fanką "Top Gun"). A musicie mi uwierzyć, ja naprawdę wcale nie szukałam motywu tego filmu - nawet go nie lubię!

Everlee, chcąc odciąć się całkowicie od swojej przeszłości, wyjeżdża na odległy (przynajmniej od Arizony) kraniec Stanów - bo aż do New Jersey. Tam, z daleka od rodziny, która się jej wyrzekła, zaczyna studia i poznaje przystojnego futbolistę Mavericka, który - jak się wkrótce okazuje - pisze wiersze i, tak jak ona, również mierzy się z duchami przeszłości.

poniedziałek, 3 października 2022

Zakończenie, które rozczarowuje. Paulina Hendel "Żniwiarz. Czarny świt"

UWAGA: spoilery do poprzednich tomów.

Gdybym miała przenieść ocenę każdego tomu "Żniwiarza" na wykres, wyszłaby mi prawdziwa sinusoida. Pierwszy tom podobał mi się, choć miał momenty bardziej monotonne - mimo wszystko, byłam skłonna go Wam polecić. Zresztą, po lekturze nawet zapomniałam o tych gorszych momentach, taka byłam zachwycona zakończeniem ;) Tom drugi podobał mi się jeszcze bardziej; autorka rozwinęła skrzydła, akcja nabrała rozpędu. Z ciekawością sięgnęłam więc także po tom trzeci i... doznałam sporego rozczarowania. Nie była to książka zła, ale popadała już w schematyczność. Właściwie to najbardziej ratowało ją zakończenie; autorka jest w nich po prostu dobra i umie w cliffhangery. Tom czwarty okazał się wyśmienity i nawet uzyskał u mnie maksymalną ocenę, co nie jest zbyt łatwe! Wreszcie, przeczytałam tom piąty i ostatni. I powiem Wam, że już dawno nic mnie tak nie rozczarowało...

Magda powraca do Wiatrołomu i obwieszcza, że czas demonów nadszedł. Mieszkańcy pomorskiego miasteczka nie są jednak wcale chętni do uwierzenia w te rewelacje, nawet pomimo faktu, że stwory pojawiają się niekiedy również w biały dzień. Zaczyna się akcja edukowania ludzi o sposobach ochrony przed demonami... a tak przy okazji, to zbliża się też ostateczna walka między żniwiarzami a Niją, w końcu to już ostatni tom.

środa, 28 września 2022

Pierwszy tom opowiadań o mieszkańcach Avonlea i okolic. L.M. Montgomery "Opowieści z Avonlea"

"Opowieści z Avonlea" już kiedyś czytałam, ale było to dość dawno temu i - szczerze mówiąc - o niektórych opowiadaniach już zapomniałam. Właśnie z tego powodu postanowiłam je sobie przypomnieć :)

Ten zbiór opowiadań spodoba się Wam z pewnością, jeśli jesteście fanami serii o Ani - mamy tu bowiem różne smaczki związane z Avonlea i sąsiednimi wioskami. Pojawia się zatem sama Ania (choć tym razem jako bohaterka drugo- lub trzecioplanowa, a nawet tylko przez kogoś wspomniana), pani Blewett czy państwo Allan. Wyłapywanie tych wszystkich wzmianek jest świetną zabawą.

czwartek, 28 lipca 2022

Świetna młodzieżówka ze słowiańskimi motywami, czyli "Zmorojewo" Jakuba Żulczyka

"Zmorojewo" zaciekawiło mnie, bo jest opisywane jako młodzieżówka ze słowiańskimi motywami, a słowiańskie motywy to to, co Zaczytana Słowianka lubi najbardziej ;) Poza tym, dużo słyszałam o twórczości Jakuba Żulczyka - same pozytywy, choć raczej w kontekście jego "dorosłych" książek, bo niestety "Zmorojewo" ma na "Lubimy czytać" raczej średnie oceny (6,4/10). Postanowiłam jednak się nimi bardzo nie sugerować i po prostu spróbować, zwłaszcza że książki powszechnie oceniane jako świetne już wiele razy mnie rozczarowywały...

Piętnastoletni Tytus Grójecki jest komputerowym nerdem. Kocha horrory i anime, interesuje się także zjawiskami paranormalnymi i skrycie marzy o odkryciu czegoś niezwykłego. Kiedy rodzice wysyłają go na wakacje do dziadków mieszkających w małym miasteczku Głuszyce (a sami ruszają do Meksyku), nie jest zbyt zadowolony, uważa bowiem, że to straszna nuda. Okazuje się jednak, że nie ma czasu się nawet odrobinę ponudzić, bo dziadkowie zaganiają go do najróżniejszych robót - a o sąsiedniej wiosce Kolonia Głuszyce krążą dziwne legendy, więc może uda mu się odnaleźć w niej coś interesującego...

czwartek, 23 czerwca 2022

Popiół, mgła i moc metali. Brandon Sanderson "Z Mgły Zrodzony"

Cykl o Ostatnim Imperium już od dawna leżakował sobie na mojej liście "do przeczytania". Znam pióro autora z dwóch innych książek (konkretnie, z "Elantris" i "Rytmatysty"), więc mniej więcej wiedziałam, czego się spodziewać. A jeszcze ta okładka! - nie wiem czemu, ale przyciągała mnie do siebie bardzo mocno. Jest w niej coś magnetyzującego - jak wyczytałam, autorem tej ilustracji jest Dominik Broniek. Warto wyróżnić, skoro tak mi się ona podoba :)


W tym miejscu zazwyczaj opisuję fabułę, ale dzisiaj wtrącę jeszcze akapit o budowie tej serii. Mamy tu tak naprawdę dwie trylogie (ale z tego, co wyczytałam, trzeba najpierw przeczytać pierwszą, żeby wiedzieć, o co chodzi w drugiej - jak jest naprawdę, nie wiem). Do tej pory myślałam, że to zakończone trylogie, ale w tym roku wyjdzie kolejna powieść (nie jest jeszcze wydana, więc nie uwzględniam jej w spisie powieści na końcu wpisu). Jest za to wydana (nie po polsku) powieść-nowela "Mistborn. Secret History" i na "Lubimy czytać" jest ona oznaczona jako tom 3,5 (więc między trylogiami), ale w niektórych opiniach (będących co prawda w mniejszości) zaznaczone jest, że najlepiej czytać ją mimo wszystko po obu trylogiach, a nie tylko jednej. Jaka jest prawda, znów nie wiem, ale na wszelki wypadek wolę umieścić tę nowelę na końcu spisu.

poniedziałek, 16 maja 2022

Skąd się bierze przemoc w związku? Ewa Nowak "Bardzo biała wrona"

"Bardzo biała wrona" to dziesiąty tom serii miętowej, ale myślę, że można przeczytać go także bez znajomości poprzednich. Nie będzie to w niczym przeszkadzało - historia ta jest połączona z pozostałymi częściami jedynie poprzez postaci Mileny i Witka, a zwłaszcza Mileny - ona zaś pojawia się jedynie przez parę ostatnich stron "Krzywego 10", więc przed lekturą nie musimy właściwie wiedzieć, kim jest, zwłaszcza że wszystko jest ładnie wytłumaczone na samym początku. Tym bardziej zachęcam Was do sięgnięcia po tę powieść - jest to bowiem powieść bardzo ważna, poruszająca problem, o którym nie pisze się zbyt często, a który może spotkać każdą zakochaną osobę.

Natalia Milewska, przyjaciółka Mileny, nie ma ostatnio zbyt łatwo. Jej rodzice adoptują chłopczyka, który daleki jest od popularnych wizji "dziecka uratowanego przed domem dziecka" - ignoruje on wszystkich oprócz nowego ojca, maże po ścianach, na wszystko reaguje historycznym płaczem, a zwłaszcza na psa. Dodatkowo, nastolatka wikła się w związek z Norbertem - początkowo szarmanckim i miłym, potem coraz bardziej ją kontrolującym i zazdrosnym o dosłownie wszystko...

sobota, 19 marca 2022

Z dala od przyjaciół. Michelle Paver "Wyrzutek"

UWAGA: spoilery do poprzedniego tomu.

Całkiem niedawno recenzowałam poprzedni tom serii o Toraku, więc nie będę się powtarzać, o co w niej chodzi - zacznę od razu :)


W tym tomie, będącym tomem czwartym, klany odkrywają, że Torak posiada na piersi znak Pożeraczy Dusz. Choć część osób wierzy chłopcu, że nie jest on Pożeraczem, a znak czarowników został wykonany wbrew jego woli, prawo klanowe jest jasne: Torak zostaje ogłoszony wyrzutkiem. Ma zaledwie trochę czasu, aby oddalić się od klanów - a potem każdy napotkany człowiek powinien go zabić...

czwartek, 24 lutego 2022

Misja na lodowatej północy. Michelle Paver "Pożeracz Dusz"

UWAGA: możliwe spoilery z poprzednich tomów

Czas najwyższy powrócić do serii "Kroniki pradawnego mroku". Zdążyłam już zatęsknić za Torakiem, Renn i Wilkiem, a także za cudownym klimatem utworzonego przez Michelle Paver świata. Żałuję, że seria ta nie jest bardziej popularna - może sytuację poprawiłaby ekranizacja. Niestety, była ona zapowiadana już lata temu, a nie ma jej nadal i pewnie już nie będzie... Wydaje mi się jednak, że istnieje jeszcze jakaś nadzieja: autorka wydała ostatnimi czasy dwie nowe części serii, po wielu latach przerwy (seria była już zakończona). Nie są one wydane po polsku i pewnie nie będą (wydawnictwa raczej nie lubią wracać do dawno wydawanych serii, czego przykładem może być niewydanie w Polsce piątego tomu serii o Laurel autorstwa Aprilynne Pike, "Arabesque", który premierę miał w 2016 roku). Ale może chociaż Brytyjczycy przypomną sobie o Toraku?

Torak, Wilk oraz Renn znowu są razem, niestety nie na długo. W czasie polowania Wilk zostaje porwany przez tajemniczych ludzi - nie wiadomo jednak, dlaczego akurat on i w jakim celu. Przyjaciele postanawiają wyruszyć tropem porywaczy - ślady jednak prowadzą ich prosto na Daleką Północ, gdzie nie ma praktycznie nic poza zwodniczym lodem i porywczym wiatrem...

czwartek, 20 stycznia 2022

Klimatyczny Toruń i (nie)perfekcyjna rodzina. Małgorzata Musierowicz "Tygrys i Róża"

Przez wiele lat "Tygrys i Róża" pozostawał jednym z moich ulubionych tomów wchodzących w skład "Jeżycjady". Teraz już patrzę na niego nieco inaczej, ale nie myślcie sobie przypadkiem, że powieść tę spotkała jakaś wielka degradacja ;) Jest co prawda mały spadek w mojej ocenie, ale nadal jest to książka bardzo, bardzo dobra :)

Laura czuje, że nie pasuje do swojej rodziny. Nie potrafi dogadać się z matką, nie jest też dla niej tajemnicą, że członkowie rodziny uważają ją za gorszą od siostry. "Niedobre dziecko" - tak właśnie nazwała ją własna babcia. Nastolatka nie ma już żadnych złudzeń: postanawia, że czas poznać inną część swojej rodziny. Czas odnaleźć ojca i jego siostrę...

środa, 5 stycznia 2022

O zmarnowanym potencjale - "Rezerwat niebieskich ptaków" Ewy Nowak

Wyobraźcie sobie, że dostajecie nagle olbrzymi spadek. Na tyle olbrzymi, że od tej pory stać Was na wszystko - nie musicie już nawet pracować, jesteście "ustawieni" do końca życia. To właśnie spotkało rodzinę Sary Wieckiej, nastolatki z Warszawy.


Pomysł na książkę wydał mi się bardzo interesujący. "Rezerwat niebieskich ptaków" to spojrzenie na ludzi, których życie dzięki pieniądzom wywróciło się do góry nogami - ale czy na lepsze? Pozornie oczywiście tak. Nie oszukujmy się, pieniądze mogą otworzyć drzwi na wiele możliwości: poczynając od kursu francuskiego, na zakupie luksusowego domu kończąc. Trzeba jedynie umiejętnie z nich korzystać. Czy jednak potrafi to rodzina Sary?

wtorek, 30 listopada 2021

Tego się nie spodziewałam! Paulina Hendel "Żniwiarz. Droga dusz"

[UWAGA: mogą pojawić się spoilery do poprzednich tomów serii]

Po poprzednim tomie, który trochę mnie znudził, do "Drogi dusz" podeszłam z lekkim dystansem. Bałam się, że nadal nic mnie nie zaskoczy, że autorka wyczerpała już limit niespodzianek w drugim tomie, że będzie się mi zbyt ciągnęło - w końcu tom czwarty jest dużo grubszy niż poprzednie części "Żniwiarza". Czy moje obawy się spełniły? Zapraszam do dalszej części recenzji :)

Trzynasty księżyc wreszcie nadszedł, a wraz z nim niespotykane dotąd w takiej ilości demony. Każda noc zamienia się w walkę na śmierć i życie, a potworów jest tak dużo, że niemożliwym jest, aby pokonać je wszystkie, zanim zwęszą ofiarę. Gdy dochodzi do coraz większej ilości podejrzanych zgonów, mieszkańcy Wiatrołomu zaczynają podejrzewać, że w ich miasteczku grasuje seryjny morderca i postanawiają znaleźć winnego. Tymczasem los niespodziewanie rzuca Magdę w miejsce, którego nie spodziewała się nigdy zobaczyć...

Jedna sprawa to uwielbiać horrory, a zupełnie inna - w jednym się znaleźć.

piątek, 29 października 2021

Pyza na poznańskich dróżkach - Małgorzata Musierowicz "Imieniny"

Tom dwunasty "Jeżycjady" opowiada o miłosnych przeżyciach Pyzy, znaczy się, Róży Pyziak, która nie chce już, aby ją nazywano tak jak w dzieciństwie - i wcale się temu nie dziwię. Która szesnastolatka chciałaby być nazywana przez wszystkich Pyzą, zwłaszcza kiedy ma tak ładne imię?

Pyza, humanistyczna dusza, nie może odnaleźć się w klasie mat-fiz, do której przyjęto ją z powodu braku miejsc na wymarzonym profilu. Czuje, że nie pasuje do tych ludzi, a kiedy zrobi przy tablicy jakiś błąd, spotyka się z drwiącymi uśmieszkami ze strony klasowych prymusów. Przypadek jednak sprawia, że poznaje trzech sympatycznych braci, a każdy z nich zamierza spędzić z nią swoje imieniny, przypadające dzień po dniu.

Wydaje mi się, że większość fanów "Jeżycjady" nie przepada za Pyzą, uważając ją za mdłą, nieciekawą, pozbawioną własnego zdania. Róża wydaje się taka zwłaszcza w zestawieniu z jej siostrą Laurą, nie bez powodu zwaną Tygrysem. I rzeczywiście tak można odebrać postać potulnej nastolatki, łagodnej jak baranek, opiekuńczej i najzwyczajniej w świecie miłej. Ja lubię obie siostry - co prawda wolę czytać o Laurze, bo dodaje ona powieściom pazura, ale szczerze przyznam, że z charakteru bliżej mi do wycofanej Róży. I tutaj rozumiem też, dlaczego dziewczyna tak dobrze dogaduje się z Natalią Borejko - to w gruncie rzeczy całkiem podobne charaktery.

wtorek, 26 października 2021

"Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?" - Ewa Nowak "Kiedyś na pewno"

Wspominałam Wam już kiedyś, że kiedy byłam w gimnazjum, przeczytałam serię miętową Ewy Nowak do "Ogona Kici" włącznie i na tym zakończyłam - gimnazjum się skończyło, a ja, pochłonięta licealnymi obowiązkami, jakoś o tej serii zapomniałam. Myśl o jej przeczytaniu wróciła do mnie jednak na studiach - zaczęłam czytać tę serię od początku i wreszcie osiągnęłam sukces - nie dość, że powtórzyłam wszystkie czytane dotychczas tomy, to nawet wzięłam się już za część, której do tej pory nie znałam - a mianowicie "Kiedyś na pewno".

W tym tomie poznajemy losy dwóch przyjaciółek, Kamili Jutrzenko oraz Doroty Janowskiej. Pierwsza jest dziewczyną atrakcyjną, laureatką konkursów tanecznych - pewnego dnia stwierdza jednak, że ma już dosyć życia w biegu, między kolejnymi treningami - dlatego udaje, że ma kontuzję nogi. Na obozie poznaje także Marcina, który ją szybko w sobie rozkochuje - dziewczyna ma jednak chłopaka... A jakby tego było mało, jej rodzice chyba są blisko rozwodu. Przeciwieństwem Kamili jest jej przyjaciółka Dorota, zgarbiona dziewczyna z krzywymi zębami, która nigdy dotąd nie spotkała się z zainteresowaniem ze strony płci przeciwnej. Nastolatka będzie musiała zmierzyć się ze swoimi kompleksami i z tym, co zrobiła babci...

sobota, 16 października 2021

Piękna i Bestia we współczesnej wersji - "Córka Robrojka" Małgorzaty Musierowicz

Ostatnio bardzo modne są retellingi baśni. Tendencję tę zauważyć można zarówno w świecie literackim (powieści na kanwie bardziej i mniej znanych baśni jest w bród), jak i w kinematografii (wszystkie disneyowskie filmy live action, których ilość staje się już dosyć męcząca). Powieść, którą dzisiaj Wam zaprezentuję, także jest retellingiem baśni. Jest ona tym bardziej warta zauważenia, że nie powstała na fali mody na takie motywy, lecz jeszcze w latach 90.

Bella Rojek przeprowadza się wraz z ojcem Robertem do Poznania. Ich sytuacja jest bardzo ciężka - mężczyzna jest bankrutem (oszukał go wspólnik), godzi się więc na zamieszkanie w budynku gospodarczym na posesji dawnego kolegi po fachu. Bella nawiązuje zaś nić porozumienia z synem gospodarzy, Cezarym Majchrzakiem. Nie jest to jednak więź łatwa - Czarek jest wybuchowy i nieodpowiedzialny, cały czas wpada na głupie pomysły, mierzy się też z kompleksami na punkcie swojego wyglądu.

Autorka wielokrotnie w tekście odwołuje się do baśni o Pięknej i Bestii. Nawiązania są subtelne - chodzi o podobny z grubsza motyw (ładna dziewczyna i brzydki chłopak plus róże), a nie o to, by bohaterowie robili dokładnie to samo, co w baśni. Wyszło to całkiem zgrabnie. To taki lekki powiew świeżości w serii - nowi bohaterowie zaklęci w baśniowym motywie, a dookoła nich postaci z poprzednich tomów.

Jak mopsiki szybko dorastają! Bella Swift "Mopsik, który chciał mieć urodziny"

Kiedy byłam młodsza, zawsze żałowałam, że moje urodziny wypadają w wakacje, bo inne dzieci mogły przynosić do szkoły urodzinowe cukierki, a ...