Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literatura rosyjska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literatura rosyjska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 grudnia 2025

Czy niektórzy mogą więcej? Fiodor Dostojewski "Zbrodnia i kara"

"Zbrodnia i kara" była jedną z tych lektur, które w liceum wywarły na mnie piorunujące wrażenie. Kiedy jednak po latach próbowałam przypomnieć sobie jakieś szczegóły tej powieści, zauważyłam, że zamazały się już w mojej pamięci. Z tego względu postanowiłam powrócić do najsłynniejszego dzieła Dostojewskiego.


Petersburg, druga połowa XIX w. Były student Rodion Raskolnikow żyje w nędzy i samotności, której nie ma siły i chęci pokonać. Rozwiązaniem jego problemów, a jednocześnie dźwignią do przysłużenia się społeczeństwu, ma być zabicie przez niego starej lichwiarki, Alony Iwanowny...

poniedziałek, 30 sierpnia 2021

Czerwony Kapturek i Baba Jaga - "Czerwona baśń" Wiktorii Korzeniewskiej

Dawno, dawno temu, za górami, za lasami, była sobie Baśń. Baśń była opowiadana najpierw dorastającym dziewczynom (morał brzmiał wtedy "nie wpuszczaj wilka pod pierzynkę"), potem zaś nieco ją zmieniono i zaczęto opowiadać dzieciom (morał także się zmienił i brzmiał od tej pory "nie rozmawiajcie z nieznajomymi"). Ale nadal była to ta sama Baśń o dziewczynce ubranej w czerwony kapturek, po prostu nieco się postarzała. Do Baśni tej dołączyła jednak potem inna Baśń, groźniejsza - o staruszce mieszkającej w środku lasu, zjadającej dzieci, oblizującej palce z rozkoszy. Co wyszło z połączenia tych dwóch Baśni? Przekonajcie się sami.

W wiosce co roku wybierana jest jedna dziewczynka, która, wyposażona w czerwony kaptur, udaje się do głębi lasu. Celem wędrówki jest dom Tej - staruszki, która - zgodnie z pogłoską - zjada przybyłe dzieci. Cóż... do tej pory żadna dziewczynka jeszcze nie wróciła... a że nikt nie chce ryzykować gniewu Tej, mieszkańcy wioski corocznie czynią zadość jej żądaniu. W tym roku do lasu wysłana zostaje Gretel - i, jak się okazuje, chatka Tej rzeczywiście istnieje (i stoi na kurzych łapach). Co więcej, nie tylko chatka istnieje, ale także Ta, i to bardzo przerażająca. Na domiar złego po lesie krąży Wilk, a w leśnej głuszy roi się od słowiańskich stworzeń czyhających na życie wędrowców.

Jak mopsiki szybko dorastają! Bella Swift "Mopsik, który chciał mieć urodziny"

Kiedy byłam młodsza, zawsze żałowałam, że moje urodziny wypadają w wakacje, bo inne dzieci mogły przynosić do szkoły urodzinowe cukierki, a ...