Patriotyzm nie polega na przekrzykiwaniu się kto Polskę bardziej kocha. Rzecz w tym, aby po cichu, z zaciętymi zębami, nieco pochylonym karkiem, ale z podniesioną głową żyć w niej i nie uciekać.
W zeszłym tygodniu, a dokładnie 26 marca, obchodziliśmy 77 rocznicę akcji pod Arsenałem. Dlatego dziś chcę przypomnieć Wam pewną książkę; książkę, którą według mnie każdy Polak powinien przeczytać; książkę, która kiedyś bardzo wpłynęła na mnie i na moje wybory życiowe. Nie będę tu teraz opowiadać o moim życiu prywatnym, ale wiedzcie, że "Kamienie na szaniec" to lektura, która naprawdę potrafi zmienić życie. Tak było u mnie, więc wiem ;)
Jest to historia trzech wspaniałych bohaterów, trojga młodych, bo zaledwie 20-kilkuletnich, młodych ludzi: Rudego, Alka i Zośki. I jest to historia prawdziwa, spisana przez Kamińskiego jeszcze w czasie wojny. Jednak mimo tego, że jest to książka powstała w tak okrutnym czasie, nie czuć tu pesymizmu, jest patrzenie z nadzieją w lepszą przyszłość, myślenie o tym, co można było zrobić już teraz, w danym momencie, a także, co można będzie zrobić dla nowej, lepszej Polski już po wojnie. Jest tu ogromny duch walki, zagrzewanie do walki z okupantem, do żmudnej, codziennej pracy na rzecz lepszego jutra. Wspólnej walki, wspólnej pracy.