Z twórczością Pauliny Hendel po raz pierwszy zetknęłam się przy słowiańskiej serii "Żniwiarz", która, choć miała swoje wzloty i upadki, w ogólnym rozrachunku podobała mi się i bardzo miło ją wspominam. Po pewnym czasie postanowiłam przygodę z autorką kontynuować, tym razem w niesłowiańskim wydaniu...
Należący do półświatka Max Opoka wpada w kłopoty, a uciekając przed ludźmi swojego szefa, dowiaduje się, że odziedziczył dworek na odludziu. Mężczyzna szybko przyjmuje spadek, a wkrótce okazuje się, że zarządzanie dworkiem to także dodatkowe, nieoczekiwane obowiązki - Max musi opiekować się cmentarzem osobliwości pełnym niebezpiecznych stworzeń...






