Kiedy gdzieś jadę, lubię wspomóc się jakimś dobrym reportażem. Lepiej zrozumieć historię tego miejsca, problemy, z jakimi się borykają jego mieszkańcy. W ten sposób trafiłam na "Deltę. Przez Żuławy" Tomasza Słomczyńskiego - i jestem naprawdę zachwycona.
Co można powiedzieć o Żuławach? Okej, jest morze. A co więcej? Co ciekawego znajdziemy niżej, dalej od typowo turystycznych rewirów, ale między morzem a Malborkiem? Małą Holandię? Ale, jak się okazuje, wiatraków zostało tylko kilka. Co to znaczy być Żuławiakiem, skoro ziemię tę zamieszkują głównie potomkowie ludzi przybyłych tu z innych miejsc - na tzw. Ziemie Odzyskane?






