Przejdź do głównej zawartości

Posty

W sumie nic szczególnego: Juliusz A. Chrościcki, Andrzej Rottermund "Atlas architektury Warszawy"

Lubię pozycje o Warszawie. Na architekturze znam się, przyznajmy szczerze, średnio (chociaż też nie jest tak, że wiem jakoś specjalnie mało) - ale ponieważ staram się uczyć coraz to nowych rzeczy, sięgnęłam i po ten atlas. Dzieli się on na dwie zasadnicze części. Pierwszą jest skrótowe omówienie rozwoju przestrzennego Warszawy, jak również rozwoju architektury i budownictwa w tym mieście. Skrótowe, bo to około 50 zaledwie stron, a przecież o architekturze można by napisać bardzo wiele. Autorzy przyjęli następujący podział czasowy i tematyczny: architektura do początku XVII wieku; barok wazowski; barok za panowania Jana III; późny barok za Sasów; między barokiem a klasycyzmem; warszawski klasycyzm lat 1780-1800; sentymentalizm, początki neogotyku, egzotyzm; klasycyzm Królestwa Polskiego; historyzm w architekturze warszawskiej XIX wieku; secesja, modernizm, funkcjonalizm; architektura po roku 1945. Druga część książki to katalog. Autorzy wybrali część warszawskich ulic, głównie tych, prz
Najnowsze posty

Historie połączone mocną nicią - Renata Kosin "Nić Arachny"

Ostatnio chyba mam szczęście do powieści, które mnie zachwycają. Niedawno opowiadałam Wam o jednej z takich książek ( tutaj recenzja ), a już dziś zapraszam na parę słów o kolejnej, która mnie niesamowicie oczarowała... "Nić Arachny" to tom pierwszy sagi rodzinnej o rodzie Śmiałowskich. Akcja dzieje się dwutorowo, w wieku XIX i XX - osobiście po raz pierwszy czytałam książkę, w której zastosowano taki zabieg. I bardzo mi się to spodobało, zwłaszcza że wciągnęły mnie obie opowieści, niby oddzielne, a jednak połączone ze sobą bardzo mocną nicią... Lata 70. XIX w. Młody szlachcic Witold Śmiałowski, zgodnie z życzeniem starszego brata Jędrzeja, ma wkrótce ożenić się z panną Nadborską. Witoldowi jednakże niezbyt uśmiecha się taka wizja przyszłego życia, nie rozumie, dlaczego jego brat tak bardzo uparł się, aby do rodziny wstąpiła akurat Florentyna. Do tego poznaje pewną tajemniczą pannę, która pomaga mu w trudnej sytuacji, a która wkrótce, na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczn

Mądra powieść dla nastoletnich ludzi (ale bez zwyczajnego "wymądrzania się") - Ewa Nowak "Drugi"

"Drugi" to tom piąty serii miętowej i, moim skromnym zdaniem, jak do tej pory jeden z dwóch najlepszych (tuż obok "Krzywego 10" ). Jest to taka książka dla młodzieży, którą moim zdaniem warto podsunąć nastolatkom w wieku gimnazjalnym (wiem, że nie ma już tych szkół, no ale pewnie wiecie, o jaki wiek mi mniej więcej chodzi). Ja sama w gimnazjum czytałam tę książkę i choć wtedy jeszcze nie do końca potrafiłam ją zrozumieć, to historia Arka i Igi mocno wryła mi się w pamięć. A teraz do niej wróciłam i doceniłam jeszcze bardziej. Jest to historia o dwóch ciotecznych braciach. Pierwszy z nich to znany nam już z "Krzywego 10" Hadrian Chabros, licealista i model. Jest obiektem westchnień wielu dziewczyn, pozuje do reklam, uczy się języków obcych, często chodzi do opery. Wydawać by się mogło, że przystojny Hadrian jest człowiekiem sukcesu. Ale czy jest szczęśliwy? Wszak to jego matka prowadzi go przez życie zgodnie z planem, jaki sobie wymyśliła już wtedy, kiedy

Wielkopolski Park Narodowy - w lesie nietrudno się zgubić ;)

Cześć! Dzisiaj post trochę inny niż zazwyczaj - jako że za oknem zaczyna robić się coraz bardziej zielono, a i temperatury może niebawem nieco wzrosną (choć podobno na majówkę ma padać), zatęskniłam za wędrówkami po lasach, górach, bagnach i wydmach. Mimowolnie zaczęłam przypominać sobie moją wędrówkę po Wielkopolskim Parku Narodowym parę miesięcy przed pandemią (pod koniec września) i postanowiłam ją opisać. Kto wie, może ten podróżniczy wpis przyda się komuś z Was? Mam ambitny plan zwiedzenia każdego parku narodowego w Polsce, więc będąc przez kilka dni w Poznaniu z koleżankami, nie mogłam sobie odpuścić wyprawy do tego parku (koleżanki zaś uległy sile mojej perswazji). A skoro już mowa o Poznaniu, to przypominam ten wpis , w którym pokazywałam Wam Poznań śladami "Jeżycjady" Małgorzaty Musierowicz :)  Wracając jednak do Wielkopolskiego Parku Narodowego, chciałabym zacząć od przybliżenia Wam kwestii logistycznych. Nasz plan był następujący: zamierzałyśmy, zaopatrzone w wod

Kiedy autor przedobrzy czyli "Borek i bogowie Słowian" Igora D. Górewicza

Co byście zrobili, gdybyście nagle przenieśli się w czasie? Jednak nie w przyszłość, lecz parę wieków wstecz, do czasów, kiedy na terenach polskich nie było jeszcze chrześcijaństwa? Taki los spotkał małego Borka. W jednej chwili był z tatą w Szczecinie, a już w następnej w jakimś dziwnym miejscu... W miejscu, w którym ludzie mieli zupełnie inne ubrania, mieszkali w prostych chatach i składali cześć słowiańskim bogom... I co teraz? Gdzie jest skarb Triglava, o którym opowiadał mu tata? Na szczęście Borek ma dobrych przewodników po tym świecie - słowiańskich bogów. W akapicie wyżej aż cisnęło się na klawiaturę, aby napisać "Jak wrócić do domu?". Tutaj Was zaskoczę, bo Borek nie zadaje sobie takiego pytania XD Zwyczajnie dochodzi do wniosku, że musi znaleźć skarb Triglava i wtedy wszystko się ułoży. Jego przewodnikami są bogowie, ale żadnego z nich nie pyta, czy jego rozumowanie jest poprawne... Trochę mnie to zbiło z pantałyku, ale okej, czytałam dalej... Szczerze jednak przyzn

Czy miotła może być wygodna? - J. K. Rowling (Kennilworthy Whisp) "Quidditch przez wieki"

Jeśli tę książkę podrzesz, porwiesz, postrzępisz, pogniesz, pozaginasz, pomażesz, pobrudzisz, poplamisz, poślinisz czy popaćkasz, jeśli ją ciśniesz lub upuścisz albo w jakikolwiek inny sposób zbezcześcisz, uszkodzisz czy potraktujesz bez należytego szacunku, możesz się spodziewać najbardziej surowych kar, jakimi dysponuję. Irma Pince, bibliotekarka Hogwartu Jak informuje nas w swojej przedmowie do powieści Albus Dumbledore, "Quidditch przez wieki" jest jedną z najpopularniejszych książek wśród uczniów Hogwartu. Nic dziwnego, w końcu, jak wiadomo, quidditch jest sportem, którym niektórzy niemalże żyją, śledzą wyczyny swoich ulubionych drużyn, a już z pewnością uważnie obserwują mecze między domami w Hogwarcie. Jak myślę, książka Whispa (a w rzeczywistości Rowling) cieszy się popularnością nie tylko ze względu na poruszoną w niej tematykę, ale też dlatego, że... jest krótka i napisana w zabawny sposób. To niewątpliwy plus dla osób, które w świecie magii chciałyby dowiedzieć się

O tym, że życie jest czarodziejską opowieścią - Zbigniew Brzozowski "Złota kareta"

Znacie pewnie to uczucie, kiedy sięgacie po jakąś książkę i okazuje się, że była napisana jakby specjalnie dla Was. Mi to uczucie zdarza się dosyć rzadko, ale czasem... czasem następuje jednak taki moment, w którym czytam pierwszą stronę, drugą, trzecią... i już wiem, że ta książka musiała do mnie trafić. Przeznaczenie. "Złota kareta" jest jedną z takich książek. Malutka, cienka, niepozorna. Miała tylko jedno wydanie, i to pod koniec lat 80. Trafiłam na nią w sieci już dawno, bo na blogu, który przestał istnieć ładnych parę lat temu (a szkoda...). Do dziś pamiętam zachwyty nad powieścią, która w piękny sposób czerpie z etnografii. A ponieważ, jak wiecie, w ostatnim czasie lubię znajdywać "słowiańskie" perełki, przypomniał mi się ten tytuł. I już wiedziałam, że muszę go przeczytać jak najszybciej, bo coś mnie do niego nieodparcie przyciągało. Wiesz, słyszałam od mądrych ludzi, że rośliny mają swoją mowę. Posłuchaj, jak ta jabłoń skrzypi, a te krzewy szepczą liśćmi. I