środa, 18 marca 2026

Najpiękniejsze baśnie świata? "Czarodziejskie baśnie"

Kiedy byłam mała, uwielbiałam czytać rosyjskie baśnie. Wystarczy, że przeczytam gdzieś "Iwanuszka" czy "Wasylisa", a już zaczyna łapać mnie nostalgia. I choć w dzieciństwie rosyjskie baśnie poznałam w książce "Złote rosyjskie bajki" (a którą mam w biblioteczce do dziś), to tym razem postanowiłam przypomnieć sobie te baśnie w trochę innym wydaniu. Miałam nadzieję, że odkryję nowe perełki!

Tak się też stało. Część baśni pokrywała się z tymi, które znam z dzieciństwa, a część okazała się zupełnie nowa. Niektóre baśnie okazały się nieco brutalne (tak, zdarzają się tu morderstwa i to nawet wśród członków rodziny), wszystkie jednakże są piękne i fascynujące. Rosyjskie baśnie są po prostu niezwykle klimatyczne i jeśli raz je pokochacie, to ta miłość pozostanie z Wami do końca życia.

Bardzo lubię w książkach motyw Baby Jagi i tutaj także ją znajdziemy. Dla miłośników Baby Jagi podrzucam tytuły baśni, w których o niej przeczytacie (wszystkie oczywiście znajdują się w tym zbiorze): "Bajka o carównie zaklętej w żabkę" (notabene, tutaj znajdziecie też Kościeja Nieśmiertelnego), "Nie wiadomo gdzie, nie wiadomo co", "Bajka o młodych jabłkach i żywej wodzie" oraz po prostu "Baba Jaga". I jak to w rosyjskich baśniach bywa, Baba Jaga jest tu czasem straszna, a czasem pomocna.

Nie można też nie wspomnieć o ilustracjach Nikołaja Koczergina - pełnych szczegółów, ale jakby "za mgłą", czasem oślepiających blaskiem złota, a czasem wzbudzających dreszczyk. To takie ilustracje "w starym stylu", które uwielbiam w książkach sprzed lat.

Jeśli jeszcze nie znacie rosyjskich baśni, to bardzo zachęcam Was, żebyście przyjrzeli się im bliżej. I czy zdecydujecie się na "Złote rosyjskie bajki", czy na "Czarodziejskie baśnie", to jestem pewna, że się nie zawiedziecie!


Tytuł: Czarodziejskie baśnie. Rosyjskie baśnie ludowe
Tytuł oryginału: Russkije wołszebnyje skazki
Tłumaczenie: Joanna Miecugow
Wydawnictwo Alfa, Warszawa 1990
Liczba stron: 175
Moja ocena: 9/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wielki powrót Peggy. Bella Swift "Mopsik, który chciał zostać tancerką"

Kto tęsknił za Peggy? Przyznaję, że smutno mi było bez comiesięcznego towarzystwa tej uroczej mopsiczki. Na szczęście jednak pojawił się kol...