Nowy rok, nowe premiery! W dodatku całe dwie 😂 Sprawdźcie, czy znajdziecie coś dla siebie:
1. Płachytka
Anna Musiałowicz / Replika / 20 stycznia 2026 r.
Niegdyś wierzono, że ujrzenie unoszącej się nad wioską płachytki zwiastuje zarazę oraz że w domu, na którym przysiądzie, ktoś na pewno umrze…
Kiedy Ewa wraz z rodziną przeprowadza się do miasta, nikt nie spodziewa się, że przypadkowe spotkanie z dawną znajomą matki uruchomi nie poddający się racjonalnemu wytłumaczeniu ciąg zdarzeń.
Marysia Skowronkowa staje się dla rodziny Ewy nie tylko serdeczną znajomą, ale i podporą. Jednak jej mąż, Radosław, coraz częściej zaczyna widzieć płachytki – istoty zwiastujące chorobę i śmierć.
Współczesność splata się z bolesnymi wspomnieniami sprzed lat, kiedy to Radosław stracił wszystko, stając twarzą w twarz z czymś, czego nigdy nie zdołał pojąć. Teraz, gdy dziwne wizje nawiedzają Ewę i jej córki, mężczyzna znów musi podjąć walkę z niewidzialnym wrogiem.
Czy to tylko majaki starszego człowieka, czy może słowiańskie demony zarazy wróciły, by raz jeszcze zebrać swoje żniwo?
2. Wiejskie dzieci. Kiedy nasi przodkowie byli mali
Aneta Godynia / Sploty / 28 stycznia 2026 r.
Polska wieś przełomu XIX i XX wieku to miejsce, w którym dzieciństwo – rozumiane jako szczególny, chroniony okres życia, przeznaczony na naukę i zabawę – praktycznie nie istniało. Małe dzieci w chłopskich rodzinach żyły w zasadzie tymi samymi sprawami, którymi żyli dorośli. Tak samo dotyczyła ich praca, obowiązki i lęk przed głodem czy śmiertelnymi chorobami. Brzmi przygnębiająco? Niewątpliwie. Tym bardziej gdy uświadomimy sobie, że tamte niedożywione, przemęczone, pozbawione beztroski maluchy były naszymi prababkami i pradziadkami.
W swojej książce Aneta Godynia spogląda na koniec XIX, początek XX wieku i na II Rzeczpospolitą oczami wiejskich dzieci. Pokazuje między innymi codzienny znój, którym przede wszystkim wypełniona była ich egzystencja. Pisze również o zabawach, edukacji, karach, ówczesnym podejściu do wychowania oraz o relacjach dzieci z dorosłymi. Opowiada o emocjach, marzeniach i tęsknotach. Przywraca głos najmłodszym sprzed ponad stulecia – tym, z których codzienności wyrosły nasze korzenie.
Dla czytelników, którzy chcą lepiej zrozumieć losy swoich przodków i przyjrzeć się codzienności, w jakiej dorastały wcześniejsze pokolenia Polaków, książka ta będzie cennym źródłem wiedzy o dzieciństwie w XIX-wiecznych chłopskich rodzinach.
Może w tym miesiącu czekacie jeszcze na coś spoza tej listy? Jestem bardzo ciekawa!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz