czwartek, 19 lipca 2018

Lucy Maud Montgomery "Miłość Pat"

Druga część cyklu o Pat Gardiner, dziewczyny (a w tej części już kobiety) żyjącej w Srebrnym Gaju na Wyspie Księcia Edwarda.

Jako że część pierwszą darzę miłością bezgraniczną, "Miłość Pat" jest dla mnie zawsze miłym powrotem do ulubionych bohaterów. Czytając tę książkę, czuję się, jakbym wpadała do starych przyjaciół na herbatkę :) Mogę poobserwować życie w Srebrnym Gaju i dalsze losy jego mieszkańców.

Pat, jak to Pat, próbuje zrobić wszystko, aby w ukochanym domu nie nastały żadne poważne zmiany i w dużej części jej się to udaje, nie nad wszystkim da się jednak zapanować. Srebrny Gaj czekają zmiany. I to poważne. Co prawda dopiero po paru latach, ale jednak...

Co ciekawe, siostra Pat, Elka, wyrasta w tym tomie na niemal równorzędną bohaterkę. To dzięki temu również piękna opowieść o miłości dwóch sióstr, o ich wzlotach i upadkach. Pojawiają się też nowi bohaterowie, nowi mieszkańcy Długiego Domu - rodzeństwo Zuzanna i Dawid Kirkowie. Pat szybko się z nimi zaprzyjaźnia, czytelnik nie darzy ich jednak takimi ciepłymi uczuciami. O ile Mai Binnie, odwiecznej antagonistki Pat, po prostu nigdy nie lubiłam, o tyle Kirków niemal nienawidzę.

piątek, 13 lipca 2018

Linda Newbery "Jezioro Samotnia"

Miejsce akcji: stary, tajemniczy dworek w miotanej deszczami Anglii. Już samo to powinno wystarczyć za zachętę, aby tę książkę przeczytać. Czy bowiem istnieje lepsze miejsce akcji niż pełen sekretów i setek drzwi dwór w okolicy, o której pewnie nikt nawet nie słyszał?

Taką właśnie okolicą w powieści Newbery jest Słota, niedaleko której znajduje się stary dwór o tajemniczej nazwie Jezioro Samotnia. Pewnego deszczowego dnia przyjeżdżają do niego dwunastoletnia Beta Furlong z matką, Morag. Mama dziewczynki ma objąć w dworze posadę kucharki, Beta zaś poznaje wszystkich jego mieszkańców: Willa - ogrodnika, Davy'ego - jego syna, panią Crump - babcię tegoż, starego Jacka Doughty'ego oraz zarządcę dworu, Finnigana.

Właścicielem dworu jest lord Rupert Evershall, jednak, jak się okazuje, oprócz Finnigana nikt nigdy nie widział ani jego, ani jego żony Angel, ani też córki Grety. Wkrótce mają jednak wrócić, a wszystko zostaje na ten powrót przygotowane. Davy jednakże twierdzi, że już wielokrotnie mieli przyjechać, a do tej pory jeszcze tego nie zrobili...

wtorek, 10 lipca 2018

Remigiusz Mróz "Kasacja"

"Kasacja" to tom pierwszy cyklu o adwokat Joannie Chyłce, twardej i niezależnej kobiecie, która zrobi wszystko, aby wygrać w sądzie z przeciwnikiem. Chyłka jest postacią, za którą początkowo nie przepadałam, jednak w miarę czytania przekonała mnie do siebie, a ostatecznie bardzo ją polubiłam. Kobieta ta przypomina mi bardzo komisarza Forsta - jest tak samo bezkompromisowa i silna.

Chyłce w zmaganiach sądowych towarzyszy jej nowy aplikant Kordian Oryński, który szybko zyskuje sobie przezwisko "Zordon". Mężczyzna od razu zyskał moją stuprocentową sympatię - jest inny od patronki - zamiast szaleńczo pędzić samochodem, jeździ tramwajami, a w knajpie zamawia łososia i krewetki zamiast tony mięcha, jak Chyłka.

Sprawa, którą się zajmują, teoretycznie wydaje się oczywista. Piotr Langer, syn znanego biznesmena, podejrzany jest o morderstwo, spędził on bowiem dziesięć dni we własnym mieszkaniu z dwoma martwymi ofiarami. Wszystkie dowody świadczą przeciwko niemu, jednak Chyłka i Oryński muszą go bronić w sądzie, postanawiają więc zrobić wszystko, aby wyciągnąć Langera z tej sytuacji. Nie będzie to jednak proste - oskarżony skrupulatnie milczy, nie przyznaje się do winy, ale też jej nie zaprzecza. Wydaje się, że jest mu wszystko jedno, czy spędzi w więzieniu resztę życia, czy nie.

sobota, 7 lipca 2018

Lucy Maud Montgomery "Pat ze Srebrnego Gaju"

Najcudowniejsza książka świata. Moja ulubiona, odkąd skończyłam 9 lat. To od niej zaczęła się moja fascynacja twórczością Lucy Maud Montgomery.

"Pat ze Srebrnego Gaju" to przepiękna opowieść o przywiązaniu. Do rodziny, przyjaciół, małej ojczyzny... O przywiązaniu do tych rzeczy, których zwykle wokół siebie nie zauważamy, a które tworzą przecież naszą codzienność, tę pozornie tylko "szarą" egzystencję, która tak naprawdę jest niesamowicie barwna - wystarczy tylko spojrzeć na nią z miłością.

Główną bohaterkę, Patrycję Gardiner (zwaną Pat), poznajemy, kiedy ma siedem lat, towarzyszymy jej w drodze ku dorosłości. Pat jest wspaniałą postacią, zawsze niesamowicie się z nią identyfikowałam - mamy bowiem podobne charaktery, a nawet częściowo wygląd ;)

Pat jest przede wszystkim spokojna. Spokojna, lecz bardzo uczuciowa, skrywa w sobie wielkie emocje. Czasem wybucha, w gruncie rzeczy jest jednak bardzo zrównoważoną osobą. Nie jest też idealna - to osoba z krwi i kości, choć należąca zapewne do tych, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się "szarymi myszkami". Nie jest tak żywiołowa jak Ania Shirley, nie popełnia tylu gaf ani nie uczy się tak dobrze jak ona (w dodatku znienawidzona przez Anię geometria jest ulubionym przedmiotem Pat :)) Patrycja jest w zasadzie odwrotnością Ani - otoczona jest ciepłą, kochającą rodziną, nie zaznała nigdy odrzucenia.

niedziela, 1 lipca 2018

Remigiusz Mróz "Ekspozycja"

Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Remigiusza Mroza i z pewnością nie ostatnie. Ostatnimi czasy miałam wrażenie, że gdzie nie spojrzę, tam widzę nazwisko tego autora, a nawet, że jak tak dalej pójdzie, to niedługo wyskoczy mi z lodówki. Postanowiłam sprawdzić, czy te wszystkie zachwyty są zasłużone i złapałam za „Ekspozycję”. I nie żałuję, że to zrobiłam, bo książka okazała się dobra, niemniej jednak część ochów i achów wydaje mi się przesadzona.

W skrócie: zaczęło się od wielkiego: bum!, potem akcja na chwilę zwolniła (kiedy bohaterowie nie mieli jeszcze żadnego tropu, którego mogliby się chwycić), potem zaś nabrała szybkiego tempa.

Zaczyna się bowiem od tego, że ktoś powiesił nagiego starca na krzyżu na Giewoncie. Widok dość makabryczny, ja jednak przewróciłam oczami (serio, nie było lepszego miejsca?) i po prostu zaczęłam czytać dalej. Jak się okazało, nieco dalej akcja zapętla się coraz bardziej, a my w poszukiwaniu rozwiązania oddalamy się od owego krzyża, a wędrujemy w całkiem inne miejsca, okazuje się bowiem, ze sprawa ma zasięg międzynarodowy.

piątek, 29 czerwca 2018

Zbigniew Nienacki "Wyspa Złoczyńców"

Niesamowita książka! W tej części Tomasz (w późniejszych tomach zwany Panem Samochodzikiem) dopiero nawiązuje znajomość ze swoim niezwykłym wehikułem-amfibią. Szybko odkrywa jego ukryte zdolności, daje się także porwać przygodzie. Poznajemy tutaj również harcerzy, m.in. Wilhelma Tella i Sokole Oko.

Pan Tomasz próbuje rozwiązać zagadkę zaginionych podczas wojny zbiorów dziedzica Dunina. Jak się okazuje, może mieć to związek z dawną, lecz nigdy niezapomnianą przez mieszkańców miasteczka, sprawą bandy Barabasza, bandyty grasującego niegdyś po okolicy. Tomasz będzie musiał odkryć wiele tajemnic pozornie sennego miasteczka, aby dowiedzieć się prawdy.

Oprócz zgrabnie skonstruowanej zagadki znajdziemy tu również bardzo ciekawy wątek antropologiczny. W pobliżu obozu Pana Samochodzika obóz rozbiła bowiem grupa antropologów, możemy więc dowiedzieć się trochę więcej o tym (sądząc po książce, oczywiście) ciekawym zawodzie.

Książka wciąga i to mocno. Pamiętam, że jak czytałam ją po raz pierwszy, wprost nie mogłam się od niej oderwać. Teraz oczywiście, kiedy już wiedziałam, jak to wszystko się skończy, nie było tego elementu zaskoczenia co wcześniej, niemniej jednak klimat pozostał. A jest to klimat naprawdę niezwykły. Polecam z całego serca!


Wyspa Złoczyńców / Pan Samochodzik i templariusze / Księga strachów / Niesamowity dwór / Nowe przygody Pana Samochodzika / Pan Samochodzik i Fantomas / Pan Samochodzik i zagadki Fromborka / Pan Samochodzik i tajemnica tajemnic / Pan Samochodzik i Winnetou / Pan Samochodzik i Niewidzialni / Pan Samochodzik i złota rękawica / Pan Samochodzik i człowiek z UFO

piątek, 22 czerwca 2018

Warszawskie Targi Książki 2018

Warszawskie Targi Książki odwiedziłam pierwszy raz rok temu i tak mi się spodobało, że w tym roku również koniecznie musiałam pojechać! I wiem, że za rok również to zrobię. To naprawdę świetna impreza, wszędzie książki, duuuużo książek, a do tego jeszcze mnóstwo spotkań autorskich. Raj dla mola książkowego.

Muszę przyznać, że rok temu zaskoczyła mnie ilość osób biorących udział w tym wydarzeniu. Nie wiedziałam, że osób czytających jest aż tyle! W tym roku również było dużo ludzi, momentami nawet ciężko było się gdzieś przepchnąć :) Ale to dobrze, widać, że jest dla kogo robić te Targi, a skoro jest dla kogo, to na pewno szybko z nich nie zrezygnują :D

Zdobyłam trzy autografy: od Marii Młyńskiej, autorki jednego z moich trzech ulubionych blogów (Ubieraj się klasycznie), Beaty Pawlikowskiej i Remigiusza Mroza. Do tego ostatniego stałam w kolejce dwie i pół godziny... Myślę, że na pewno bym się poddała, gdybym nie spotkała w kolejce kilku fajnych osób - przegadałyśmy cały ten czas, dzięki czemu zleciał naprawdę szybko. Recenzja "Ekspozycji" i "Warsztatów stylu" pojawi się na blogu już niedługo, a co do "Blondynki w Amazonii" - chyba muszę do niej wrócić, to od tej książki zaczęła się moja przygoda z twórczością Beaty Pawlikowskiej, którą bardzo lubię.

Jak mopsiki szybko dorastają! Bella Swift "Mopsik, który chciał mieć urodziny"

Kiedy byłam młodsza, zawsze żałowałam, że moje urodziny wypadają w wakacje, bo inne dzieci mogły przynosić do szkoły urodzinowe cukierki, a ...