Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam książkę, która lata temu rozpoczęła moją przygodę z "serią miętową" Ewy Nowak. Czy "Michał Jakiśtam" wytrzymał tę próbę czasu? Zapraszam do czytania!
Edyta Januszewska, gimnazjalistka z Łomży, zmuszona jest wyjechać na parę miesięcy do rodziny matki w Warszawie. Jak twierdzi jej ojciec, po ostatnich wydarzeniach powinna na jakiś czas zejść ludziom z oczu. Czy pobyt w stolicy zmieni w jakiś sposób spojrzenie Edyty na to, co dzieje się w jej domu, a zwłaszcza na despotycznego ojca?
"Michał Jakiśtam" to książka interesująca z wielu względów. Po pierwsze, wspomniana rodzina matki Edyty to znani nam już dobrze (chociażby z tomu pierwszego) Gwidoszowie. Miło było sprawdzić, co u nich słychać, zwłaszcza ciekawy był dla mnie wątek Kuby i Magdy.






