środa, 24 listopada 2021

10 książkowych faktów o mnie

Od dawna chodził mi po głowie pomysł na takiego posta (od wakacji!) - po dłuższym namyśle stwierdziłam, że może rzeczywiście czas trochę przybliżyć Wam moją osobę, chociażby w takich książkowych faktach. Jestem ciekawa, czy z którymś punktem będziecie mogli się utożsamić :) Zapraszam!


1. Otaczam się książkami, odkąd tylko pamiętam. Zaczęło się od książeczek z wierszami Jana Brzechwy (moim ulubionym był "Hipopotam"), potem kolekcjonowałam magazyny dla dziewczynek "Barbie" i "Księżniczka". Czytałam każdy numer po kilka razy!

2. Kocham biblioteki. Jestem prawdziwą bibliotekoholiczką - wypożyczam książki w trzech różnych naraz. Skutkuje to wielkimi stosami bibliotecznymi do przeczytania, bo jestem na tyle leniwa, że jak już pójdę do biblioteki, to wypożyczam przynajmniej dwie książki - bardzo nie chce mi się chodzić tylko po jedną :D Wypożyczanie książek to dla mnie przede wszystkim oszczędność pieniędzy: zbankrutowałabym, gdybym kupowała wszystko, co chcę przeczytać. Często zdarza się też, że zanim kupię jakąś książkę, która mi wpadła w oko, czekam od jej premiery nawet rok z nadzieją, że zakupi ją biblioteka ;) Poza aspektem finansowym, wizyty w bibliotece działają na mnie bardzo odprężająco: uwielbiam buszować między regałami!

wtorek, 16 listopada 2021

"Gwiezdne Wojny" na tysiąc lat przed upadkiem Republiki. Drew Karpyshyn "Darth Bane. Droga zagłady"

W recenzji "Tarkina", powieści osadzonej w świecie "Gwiezdnych Wojen", wspominałam, że zapoznałam się z wieloma rankingami książek wchodzących w skład zarówno starego, jak i nowego kanonu, i że wypisałam sobie kilka ciekawych tytułów, z którymi chciałam się zapoznać. Jedną z serii, które mnie zainteresowały, była Trylogia Bane'a pochodząca ze starego kanonu.

Akcja toczy się na tysiąc lat przed upadkiem Republiki i dojściem Palpatine'a do władzy. Dessel (w skrócie Des), młody górnik z planety Apatros, na skutek nagłych wydarzeń zmuszony jest uciekać z rodzinnej planety. Schronienie znajduje w armii Sithów. Mroczni lordowie wykrywają w nim niesamowity potencjał, a młody mężczyzna przyjmuje imię Bane i zaczyna wgłębiać się w tajniki Ciemnej Strony Mocy.

sobota, 13 listopada 2021

Powieść autorki "Małej księżniczki" i "Tajemniczego ogrodu" - Frances Hodgson Burnett "Mały Lord"

"Małego Lorda" chciałam przeczytać już od dawna. Jest to jedna z najbardziej znanych powieści Frances Hodgson Burnett, zaraz obok "Małej księżniczki" i "Tajemniczego ogrodu". Byłam bardzo ciekawa, czy przygody tytułowego lorda będą choć w połowie tak interesujące jak perypetie Sary i Mary.

Siedmioletni Cedryk Errol mieszka z mamą w Ameryce. Pewnego dnia okazuje się, że - ponieważ zmarli wszyscy jego wujowie, a także ojciec - to właśnie on jest dziedzicem ogromnego majątku i hrabstwa w Anglii. Wkrótce Cedryk wyrusza w podróż, aby zamieszkać z dziadkiem w jego wielkim zamku...

Kiedy czytałam tę powieść, miałam prawnicze déjà vu ;) Całe zamieszanie w tej powieści wynika bowiem z tego, że majątek dziedziczony jest przez najstarszego męskiego potomka, w tym wypadku Cedryka - lorda Fauntleroy. Być może pamiętacie, że zamieszanie związane ze spadkiem występowało także w "Dumie i uprzedzeniu" Jane Austen - tam jednak polegało ono na tym, że urodziły się same córki, więc matka pragnęła, aby jedna z nich wyszła za dziedzica - dalekiego kuzyna, aby majątek nie przepadł. Oto, w jaki sposób prawo staje się inspiracją dla powieści ;)

środa, 10 listopada 2021

Książka idealna na jesień - Joanna Szarańska "Poranki na Miodowej 1"

Cudowna książka. Idealna na jesień. Tylko pamiętajcie: zanim zaczniecie ją czytać, zaopatrzcie się koniecznie w ciepły kocyk i kubek herbaty. Przyda się także drożdżowe ciasto. Macie już to wszystko? To najlepiej nie traćcie czasu na czytanie tej recenzji, tylko weźcie się za "Poranki na Miodowej 1". A jeśli mimo wszystko chcecie poznać moją opinię, to oczywiście zapraszam ;)


Małgosia Celińska sądzi, że odcięła się całkowicie od swojej przeszłości - ułożyła sobie życie z dala od surowej ciotki, która ją wychowała, nie utrzymuje już z nią żadnych kontaktów. Okazuje się jednak, że jest inaczej - dowiaduje się, że jej ciotka miała zawał, postanawia więc wrócić na Miodową, do domu z dzieciństwa, i skonfrontować się z przeszłością. Jakie zmiany zaszły w dawnym domu? I jak będzie wyglądało spotkanie z niewidzianą od piętnastu lat ciotką?

Już po przeczytaniu paru stron zrozumiałam, że Małgosia jest moją literacką bratnią duszą - kobieta uwielbia jesień, a przygodę z książkami zaczynała między innymi od "Jeżycjady", "Ani z Zielonego Wzgórza" i "Małej księżniczki". Jej dobór lektur bardzo mi się podobał (był wspomniany także Winston Graham). Poza tym, Małgosia jest pisarką powieści obyczajowych - czytanie o tym, jak znajduje inspirację dla tworzonych przez siebie opowieści było fascynujące!

niedziela, 7 listopada 2021

Miłość wśród bzów i kwitnących jabłoni - L.M. Montgomery "Kilmeny ze starego sadu"

Długo zastanawiałam się, czemu właściwie lubię tę opowieść. Nie jest to przecież literatura najwyższych lotów - to powieść czasami zbyt ckliwa, zbyt cukierkowata. A jednak miło się ją wspomina. Jaka jest przyczyna? Zastanowimy się za moment - zapraszam do przeczytania mojej opinii.


Eryk Marshall przyjeżdża do małej wioski Lindsay, aby zastąpić kolegę w pracy nauczyciela. Błądząc po okolicy (w końcu oprócz spacerów nie ma tu za dużo rozrywki) odkrywa piękny, stary sad, pełen bzów i drzew obsypanych kwieciem. Jednak najbardziej zachwycające są w tym miejscu nie kwiaty, lecz dziewczyna - Kilmeny Gordon, niemowa wyrażająca swoje uczucia za pomocą muzyki i skrzypiec...

czwartek, 4 listopada 2021

Urocza powieść o książkach i czytaniu - Maria Pruszkowska "Przyślę Panu list i klucz"

Na pewno macie na swojej liście książek "do przeczytania" takie powieści, które Was bardzo intrygują z powodów osobistych, np. hobby. Jako że dla mnie (i dla Was zapewne też, skoro to czytacie) czytanie książek to "to, co Tygryski lubią najbardziej", toteż odkąd po raz pierwszy przeczytałam recenzję "Przyślę Panu list i klucz", wiedziałam, że prędzej czy później będę po tę powieść sięgnąć musiała. Dlaczego? Wystarczy spojrzeć na dedykację autorki: "Książkę tę ofiarowuję maniakom czytania". No i nawet tytuł to po prostu fragment "Wesela" ;)


W przedwojennej Warszawie mieszka niezwykła rodzina: ojciec, którego "istotą życia" są książki; matka, która początkowo wzbraniała się przed czytaniem, ale w końcu uległa rodzinie; starsza córka Alina oraz młodsza, Zofia, zwana Dyną ze względu na to, że ojciec zamierzał początkowo nazwać ją Balladyną, aby pasowało do imienia siostry. Życie rodziny toczy się wokół książek: przerzucają się cytatami, tworząc z nich zabawne dialogi, wcielają się w postaci, o których czytają, a obowiązki wykonują szybko i bez szemrania, aby tylko móc jak najszybciej wrócić do książki. Chyba że jakaś za bardzo wciągnie...

Są książki, które się czyta.
Są książki, które się pochłania.
Są książki, które pochłaniają czytającego.

wtorek, 2 listopada 2021

Zapowiedzi książkowe na listopad

Tak jak w poprzednim miesiącu, przygotowałam dla Was zapowiedzi książkowe! Choć jest ich dużo mniej niż w październiku, to są tak samo ciekawe :) Zapraszam!

1. Chąśba

Autorka: Katarzyna Puzyńska
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Data premiery: 9 listopada 2021 r.


Kryminalne fantasy ze słowiańskimi motywami. Samo to połączenie brzmi świetnie! Ze świątyni w grodzisku wykradziona zostaje tarcza boga Jarowita, zbliża się równonoc wiosenna, znalezione zostaje ciało pewnej kobiety, a w lesie czai się Leszy. Jestem bardzo ciekawa tej premiery, nigdy wcześniej nie czytałam czegoś podobnego! A wiecie, jak bardzo lubię motywy słowiańskie w literaturze :)

Jak mopsiki szybko dorastają! Bella Swift "Mopsik, który chciał mieć urodziny"

Kiedy byłam młodsza, zawsze żałowałam, że moje urodziny wypadają w wakacje, bo inne dzieci mogły przynosić do szkoły urodzinowe cukierki, a ...