Zbliża się Święto Dziadów. Tymczasem u Gosi nie wszystko jest tak, jak by to sobie mogła wymarzyć - Mieszko nie chce uwierzyć w swoje ojcostwo, matka wyjawia jej sekret o klątwie ciążącej nad jej rodziną, jednak nie zamierza zdradzić, kto jest ojcem Gosi. No i jeszcze Swarożyc, który zaczyna przypominać sobie o obietnicy złożonej mu niegdyś przez Gosię.
"Przesilenie" czyta się bardzo dobrze, akcja wciąga, mamy parę elementów zaskoczenia. Największym plusem tej książki był dla mnie Mieszko, którego reakcja na wszystko była bardzo wiarygodna. Widać też, jak bardzo dbał o Gosię i że naprawdę zapragnął ułożyć sobie z nią życie. Ogromną zaletą powieści jest też przepięknie opowiedziana historia Juraty. I postać Jagi - o ile w pierwszym tomie miałam do niej mieszane uczucia, to teraz już ją bardzo polubiłam.






