poniedziałek, 10 lutego 2020

Sarah Forsyth "Porwana i sprzedana"

Nie mam pojęcia, jak mogę opisać tę książkę, a tym bardziej ją ocenić. Dlatego też moja końcowa ocena (jaka, nadal nie zdecydowałam) będzie intuicyjna i spontaniczna, a nie, jak dotąd bywało, przemyślana. Jak mam bowiem ocenić książkę - autobiografię - napisaną przez osobę, która doświadczyła takich rzeczy?

Sarah Forsyth została ciężko doświadczona przez życie już od małego. Gdy miała trzy latka, ojciec zaczął ją molestować i trwało to latami. Gdy zaś w wieku dziewiętnastu lat postanowiła uporządkować sobie życie, znowu się ono zawaliło. Chcąc zacząć od nowa za granicą, zgłosiła się jako opiekunka do żłobka do pracy w Amsterdamie. Poleciała więc z Wielkiej Brytanii do Holandii, okazało się jednak, że żadnego żłobka nie ma i nie będzie. Została zmuszona do pracy jako prostytutka w Dzielnicy Czerwonych Latarni.

Najpierw przez wiele, wiele lat molestowana, potem zmuszana do oddawania swojego ciała i gwałcona. Sarah Forsyth była świadkiem przerażających rzeczy, sama stała się ofiarą, została oszukana (czy porwana, to kwestia sporna, w każdym razie na pewno zmuszona do prostytucji), a po jakimś czasie sprzedana za długi tego, kto ją oszukał. Aby odciąć się od bólu i od tego, co musi robić, zaczęła brać ogromne ilości narkotyków, co z kolei zaczęli wykorzystywać jej stręczyciele, aby ją od siebie jeszcze bardziej uzależnić.

piątek, 7 lutego 2020

J.K. Rowling "Baśnie barda Beedle'a"

Każdy, kto przeczytał "Harry'ego Pottera i Insygnia Śmierci", na pewno zapragnął zapoznać się ze wszystkimi baśniami barda Beedle'a, a nie tylko z "Opowieścią o trzech braciach". Autorka serii o Harrym umożliwiła nam to, wydając zbiór owych baśni.

Znajdziemy w nim pięć baśni opowiadanym małym czarodziejom przez rodziców na dobranoc. My poznaliśmy w dzieciństwie "Kopciuszka" i "Śpiącą Królewnę", zaś mali czarodzieje "Czarę Marę" czy też "Włochate serce czarodzieja". Każda z przedstawionych baśni wydała mi się interesująca, co ciekawe, również ich styl przypomina ten znany nam z naszych bajek i legend. Czytając te baśnie, miałam wrażenie, jakbym zatapiała się w nieznanym dotąd zbiorku baśni braci Grimm. To porównanie wydaje mi się całkiem trafne, ponieważ oryginalne baśnie braci Grimm były dosyć mroczne. Także tutaj nie mamy sielankowych bajeczek; to baśnie, w którym czasem uderzyć nas może brutalność typowa dla tych baśni oryginalnych, brutalność, którą zaserwowali nam i bracia Grimm (nawiasem mówiąc, spisali oni jedynie baśnie ludowe, sami ich nie wymyślili), i Andersen. Z tym że baśnie Andersena były dosyć długie, dlatego właśnie lepiej pasuje mi porównanie do braci Grimm.

poniedziałek, 3 lutego 2020

Rafał Kosik "Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi"

Witam po przerwie :) Jako że sesja już za mną, mogę wrócić do bloga bez wyrzutów sumienia ;) Tym razem czeka na Was lektura, którą podebrałam mojemu bratu :) Jego kanon lektur tak bardzo różni się od tego, który ja zapamiętałam ze swoich lat szkolnych, że za każdym razem, kiedy przynosi do domu jakąś nową lekturę, jestem nią szczerze zaciekawiona. W ten sposób zapoznałam się ze wspaniałymi "Chłopcami z Placu Broni" oraz z bezsensownym "Czerwonym krzesłem". Teraz przyszedł czas na "Felixa, Neta i Nikę".

Tytułowa trójka to grupa trzynastolatków, która zapoznaje się od razu po rozpoczęciu nauki w gimnazjum. Felix, specjalista od robotyki, Net, komputerowy geniusz oraz Nika, rudowłosa, biedna dziewczyna, stanowią bardzo zgraną paczkę. Przeżywają liczne przygody, wśród których na pierwszy plan wysuwa się tytułowa, związana z tajemniczym Gangiem Niewidzialnych Ludzi...

piątek, 3 stycznia 2020

Książka roku - 2019

Czas na podsumowanie książek przeczytanych w 2019 roku :) Mój wynik wynosi 53 książki, co jest wspaniałą liczbą - oznacza to jedną książkę na tydzień (a nawet ciut więcej)! Dla mnie to bardzo dużo, w tamtym roku przeczytałam parę książek mniej (bo 47) i myślę, że grubości książek były w obu tych latach porównywalne.

W tamtym roku zaczęłam swoją przygodę z kryminałami, w tym zaś trochę o nich zapomniałam... Przewijały się jeszcze trochę na początku roku, a potem ich miejsce zajęło fantasy. Odkryłam twórczość Leigh Bardugo, która zauroczyła mnie swoim uniwersum Griszów - i przygodę z tą autorką zamierzam kontynuować w bardzo niedalekiej przyszłości :) Poza tym udało mi się przeczytać 10 książek autorstwa Lucy Maud Montgomery oraz 4 ze Światury organizowanej na YouTube przez Okonia (kilka jeszcze chcę nadrobić, ale wszystko w swoim czasie).

Bardzo ważne w tym roku było dla mnie poznanie historii słynnego dzwonnika z Notre Dame. Tutaj możecie przeczytać moją recenzję. Nie było wcale aż tak lekko, dodatkowo doszłam do przekonania, że bohaterzy tej powieści, a zwłaszcza Esmeralda i Febus, to idioci, ale było warto :) Warto też posłuchać przepięknej pieśni w wykonaniu Studia Accantus, którą tam podlinkowałam.

Muszę też koniecznie wspomnieć o moim wyjeździe do Poznania. Spełniło się moje wielkie marzenie - wreszcie zwiedziłam Jeżyce, o czym pisałam tu. Jako fanka "Jeżycjady" nie mogłam przegapić takiej okazji :)

W tym momencie chcę również podziękować Wam - za to, że chcecie czytać moje przemyślenia, za każde dobre słowo. Wcześniej pisałam tego bloga głównie dla siebie - pisanie sprawia mi dużą frajdę, więc go nie zarzucałam, ale Wasza obecność tutaj wniosła coś niepowtarzalnego, dużo dla mnie znaczy.

piątek, 27 grudnia 2019

Leigh Bardugo "Zniszczenie i odnowa"

Ta trylogia to chyba moje największe odkrycie tego roku. Kocham ją! Po prostu kocham, kocham, kocham. I tak się cieszę, że mam ją na swojej półce! Dzięki temu będę mogła do niej wracać, kiedy tylko mi się spodoba :) A będę wracać na pewno nie raz!

Po kolejnej potyczce ze Zmroczem Alina znajduje schronienie w podziemnych jaskiniach zamieszkanych przez fanatyków religijnych, którzy czczą ją jaką świętą, Królową Słońca. Dziewczyna jest bardzo osłabiona, a jej moc odwróciła się od niej. Marzy o tym, żeby wyjść na zewnątrz, znaleźć żarptaka i wreszcie zemścić się na Zmroczu, jednak wcale nie jest to takie proste...

Ostatni tom wreszcie przyniesie nam długo oczekiwane odpowiedzi. Co dalej z Fałdą Cienia? Co z niczewojami? Gdzie jest żarptak? Czy Zmrocz ma w sobie jeszcze choć odrobinę dobra? Czy Mal i Alina będą w stanie jeszcze kiedykolwiek być razem? Czy Nikołaj przeżył?

piątek, 20 grudnia 2019

L.M. Montgomery "Święta z Anią i inne opowiadania na Boże Narodzenie"

Z góry uprzedzam, że ten wpis będzie długi ;) Dlatego - obowiązkowo pierwsza część tekstu, a druga - dla chętnych. Wszystko dlatego, że przedmiotem moich dzisiejszych rozważań będzie zbiór opowiadań. Ponieważ zaś są to opowiadania mojej ulubionej pisarki, nie chciałabym zapomnieć o żadnym z nich i temu głównie ma służyć udokumentowanie ich zarysu. Bardzo to też ułatwia czytanie innych zbiorów, ponieważ niektóre opowiadania można przeczytać także gdzie indziej i wtedy wiemy, skąd znamy tekst, a nie "chyba to już gdzieś czytałam, ale nie wiem, gdzie".

Tym razem świątecznie! Przedstawiam Wam zbiór opowiadań Montgomery na Boże Narodzenie. Znajdziemy też w nim fragmenty dwóch części serii o Ani. I co mogę powiedzieć o tych opowiadaniach? Podnoszą na duchu, budują świąteczny klimat, przypominają o tym, co ważne. Na Boże Narodzenie lektura idealna. Mi najbardziej podobało się przeurocze opowiadanie "Świąteczny koszyk ciotki Cyryli" i melancholijna "Niezapomniana".

piątek, 13 grudnia 2019

Leigh Bardugo "Oblężenie i nawałnica"

Myślę, że śmiało mogę się już nazwać wielką fanką Leigh Bardugo. Pokochałam świat przez nią stworzony i cały czas mam ochotę na więcej i więcej. Całe szczęście jeszcze całkiem sporo mi zostało :) Już zacieram ręce.

Tymczasem skończyłam drugą część trylogii "Grisza". Alina i Mal uciekli do Nowoziemia, jednak nie będzie im dane długo cieszyć się wolnością. Zmrocz jest sprytniejszy od nich i szybko ich znajduje. Jak się też okazuje, ma niezwykłe dalsze plany co do losów Aliny...

Chętnie napisałabym coś więcej, bo dużo się dzieje, jednak nie chcę niepotrzebnie Wam spoilerować. Może najlepiej przekonajcie się sami. Dostajemy tu paru nowych bohaterów, zaś wśród nich najbardziej wyróżnia się Nikołaj. Idealny aktor, przywódca, przyjaciel, patriota, przechera, człowiek bezlitosny, pełen empatii, współczujący i rozumiejący. Niemożliwe, żeby to wszystko mieściło się w jednej osobie? A jednak ;) To po prostu Nikołaj. A co najważniejsze, postać ta została poprowadzona bardzo wiarygodnie.

Zapowiedzi książkowe na październik

Jesienią jak zawsze czeka nas wysyp ciekawych premier. Zapraszam na szybki przegląd :) 1. Oni wrócili Marta Bijan / Uroboros / 14 październi...