poniedziałek, 20 czerwca 2022

Gdy mopsik pragnie być kochany... Bella Swift "Mopsik, który chciał zostać jednorożcem"

Jeśli szukacie powieści, która mogłaby zaszczepić w małych dzieciach miłość do piesków (a zwłaszcza mopsów), to podpowiem - to jest właśnie ta książka. Podbije serca Wasze i Waszych pociech, wzruszy i rozbawi, a przy tym nauczy, że pieski to nie ozdoby mieszkania, lecz pragnący ciepła i miłości członkowie domowego stada ;)

Bohaterką powieści jest suczka Peggy - mopsi szczeniaczek. Peggy bardzo pragnie trafić do kochających opiekunów - jak bowiem wyznała jej mama, każdy piesek z czasem na takiego opiekuna trafia. Niestety kobieta, która przygarnia mopsika, nie lubi się nim zajmować i czuje, że nie tak wyobrażała sobie życie z uroczym pieskiem. Peggy jest dla niej zbyt żywiołowa, a w dodatku niszczy jej rzeczy myśląc, że to świetna zabawa! Mopsik trafia więc wkrótce do schroniska, a następnie do pewnej rodziny. Peggy szczególnie kocha dziewczynkę o imieniu Chloe, jednak marzeniem tamtej jest mieć jednorożca. Suczka wie, że to dla niej tylko dom tymczasowy, więc aby zostać przy tych opiekunach na zawsze, postanawia zamienić się w jednorożca...

czwartek, 16 czerwca 2022

Proces sądowy i czarny mops. Winston Graham "Jeremy Poldark"

UWAGA: spoiler do poprzedniego tomu

Dzisiaj opowiem Wam trochę o trzecim tomie sagi rodu Poldarków. Jeśli jeszcze nie znacie tej serii, zachęcam do zapoznania się z recenzją pierwszego tomu - seria jest świetna, więc warto się nią zainteresować, zwłaszcza jeśli lubicie sagi rodzinne, powieści historyczne i wielowątkowe historie pełne arcyciekawych bohaterów, świetnie ukazujące realia danej epoki. Tutaj jest to Kornwalia końca XVIII w., tak jakby kto pytał.

Ross ma wkrótce odpowiedzieć przed sądem za grabież statków rozbitych niedaleko jego posiadłości, a także jeszcze za parę innych rzeczy. Wygląda na to, że ktoś za wszelką cenę chce uczynić z niego kozła ofiarnego - Ross próbuje się wybronić, choć w gruncie rzeczy wie, że część zarzutów jest prawdziwa... Niemniej jednak, oskarżony zostaje jedynie on i nikt więcej.

poniedziałek, 13 czerwca 2022

Dramat niesłusznego skazania. Klaudia Bianek "Jeśli tylko Ty"

Jak może zauważyliście, coraz częściej zaczynam sięgać po powieści obyczajowe i im podobne. Jak teraz o tym pomyślę, to w rzeczywistości właśnie takie powieści - o życiu zwykłych ludzi, takich, którzy mogliby żyć tuż obok nas lub przed nami - interesowały mnie od młodych lat najbardziej ;) Stąd pewnie moja miłość do twórczości L.M. Montgomery oraz do "Jeżycjady". Z czasem przestałam jednak sięgać po pozycje innych autorek takich powieści (zwłaszcza współczesnych), co było - jak myślę - błędem. Jednak już od pewnego czasu coraz chętniej zaglądam na półki z powieściami obyczajowymi i sagami rodzinnymi. Zaczęło się od Renaty Kosin, następnie zapoznałam się również z Ałbeną Grabowską, Joanną Szarańską, Agnieszką Olejnik i Colleen Hoover. A teraz przyszedł czas na Klaudię Bianek.


Kamil Przybora przeżył w więzieniu dwadzieścia lat. Trafił do tego miejsca niedługo przed dziewiętnastymi urodzinami, skazany za brutalne morderstwo syna jednego z polityków. Jaki miał mieć motyw? Zazdrość - o dziewczynę, którą tamten mu odbił. Kamil twierdzi jednak, że jest niewinny i nigdy nikogo nie zabił. Teraz wyszedł na warunkowe, lecz nie może korzystać z wolności tak, jak by chciał - nie wychodzi z mieszkania, wokół którego kręcą się tłumy dziennikarzy. Kontaktuje się jedynie ze swoją sąsiadką, panią Aldoną, oraz adwokatką... Kolejną bohaterką jest Agata Targosz, dziennikarka. Kobieta pracuje w jednej z największych gazet w kraju - której właścicielem jest zresztą jej mąż Robert. Mężczyzna zleca jej napisanie reportażu o Kamilu.

czwartek, 9 czerwca 2022

Powrót do koszmaru z dzieciństwa, czyli dwa tomy "Alicji" Lewisa Carrolla

Kiedy byłam mała, obejrzałam kilka razy disneyowską "Alicję w Krainie Czarów". Za każdym razem miałam koszmary; przerażała mnie ta opowieść, a najbardziej trzy elementy: opowieść o ostrygach, zamazywana ścieżka (przez którą bohaterka nie mogła odnaleźć właściwej drogi) i królowa pragnąca wszystkim ścinać głowy. Wiele lat później odważyłam się sięgnąć po książkową wersję "Alicji" (chociaż w innym tłumaczeniu niż dzisiejsze), ale nie zachwyciła mnie. Teraz postanowiłam sięgnąć po tę książkę raz jeszcze, powtarzając sobie "Alicję w Krainie Czarów", a dodatkowo jeszcze przeczytać po raz pierwszy tom drugi, czyli "Po drugiej stronie Lustra".


"Alicja w Krainie Czarów"

Początek tej opowieści zna każdy - dziewczynka o imieniu Alicja zauważa spieszącego się białego królika trzymającego zegarek. Postanawia pójść jego śladem i tak, poprzez króliczą norę, trafia do Krainy Czarów. Czy też raczej - jak ja bym to ujęła - Krainy Koszmarów. W trakcie czytania przypomniało mi się, dlaczego tak bardzo nie lubiłam tej bajki. Tu po prostu nic nie ma sensu. Bohaterka cały czas zmienia swoje rozmiary (nie tylko, kiedy coś zje, ale też czasem zupełnie niespodziewanie), tajemniczy pokój najpierw jest miejscem, z którego nie można się wydostać, a potem nagle znika, by powrócić w najmniej spodziewanym momencie, księżna niańczy dziecko, które właściwie jest bardziej prosiakiem i cały czas płacze, zaś kucharka non stop rzuca w nich patelniami i talerzami (zaś księżna uważa, że to okej). Dla mnie to wszystko nie było ani trochę śmieszne - ani ta scena, ani chyba żadna inna (nie mogę sobie nic miłego w ogóle przypomnieć). To bardzo szalona opowieść, która mogłaby się spodobać fanom realizmu magicznego, ale mi zdecydowanie nie.

poniedziałek, 6 czerwca 2022

Powojenna rzeczywistość i odkrywanie rodzinnych tajemnic. Renata Kosin "Kobierce tkane z pajęczyny"

UWAGA: spoilery do poprzednich tomów.
 
Być może pamiętacie moje zachwyty nad serią "Siostry Jutrzenki" i być może chociaż raz zastanawialiście się, dlaczego tak długo nie sięgam po tom czwarty (skoro trzeciemu dałam najwyższą ocenę). No cóż, złożyło się na to wiele czynników - a to kończyły mi się terminy w bibliotece i musiałam wziąć się za co innego, a to - gdy miałam już okazję na lekturę tej powieści - z wahaniem odstawiałam ją na półkę bojąc się, że nie zrobi na mniej już tak dobrego wrażenia jak poprzednie tomy. Kolejny powód - zwyczajnie nie chciałam jeszcze kończyć tej serii (a to już przedostatni tom). Aby się zmotywować, jeszcze zimą zrobiłam tej powieści zdjęcie, ale cóż... i tak przeczytałam ją dopiero teraz.
 
 
Po zakończeniu II wojny światowej dwór w Przytulisku znów zaczyna tętnić życiem. Do domu wracają mężczyźni, rodzi się mały Miecio, wszystko wreszcie zaczyna się układać "po staremu". A przynajmniej jest tak, dopóki w Brzostowicach nie powstaje PGR, do załogi którego dołącza młody Witek. Również syn Klary, Franek, zaczyna się angażować w działalność partii. Tymczasem w latach bardziej nam współczesnych, bo w roku 2006, Michalina trwa w żałobie po kimś bliskim, a temat jej zaręczyn jakoś ucichł...

środa, 1 czerwca 2022

Zapowiedzi książkowe na czerwiec

Dzisiaj mam dla Was trzynaście zapowiedzi książkowych. Starałam się mocno ograniczać, żeby ten post nie wyszedł za długi (bo taki już był ostatnio, z serialami), a jak wyszło, to już sprawdźcie sami. Zapraszam!

1. Anne z Avonlea

Autorka: L.M. Montgomery
Wydawnictwo Marginesy
Data premiery: 1 czerwca 2022 r.

Na sam początek idzie wznowienie drugiego tomu serii o Ani (Anne), znów w tym "słynnym" tłumaczeniu. Jestem bardzo ciekawa tego tłumaczenia, choć nie czuję potrzeby, żeby czytać je już teraz natychmiast (tom pierwszy także). Może najpierw spróbuję zmierzyć się z oryginałem, zobaczymy - na pewno nie będzie to w najbliższej przyszłości. Spokojnie będę sobie czekać na zakup tego tłumaczenia przez bibliotekę, sama zaś nie chcę go kupować, bo mam już całą Anię w innych wydaniach i zwyczajnie nie potrzebuję innego. Ale będę dawała znać o tłumaczeniach dalszych tomów, więc nic Was nie ominie.

piątek, 27 maja 2022

Kącik serialowy #1 (Cień i kość, Anne with an E, Stulecie Winnych)

Taki post może nieco Was zdziwić, ale cóż - w końcu nie samymi książkami żyje człowiek ;) Nie jest to moje pierwsze podejście do serii nieksiążkowych wpisów, bo kiedyś zrobiłam podobne wpisy, ale muzyczne. Wtedy jednak były to dla mnie wpisy trochę zbyt częste (a pracochłonne), zabrakło mi jakoś motywacji i w rezultacie muzyczne polecajki zmarły śmiercią naturalną.

Tym razem będzie inaczej ;) Przede wszystkim dlatego, że wpisy z serii "Kącik serialowy" nie będą ukazywały się regularnie, a dopiero, jak coś obejrzę i postanowię to opisać. Może Was trochę dziwić dobór tematu, bo wiele razy zarzekałam się, że nie oglądam żadnych seriali. To się zmieniło - udało mi się bowiem zorganizować sobie konto na Netflixie, z czego się bardzo cieszę. No i tak sobie różne rzeczy oglądam, pomalutku i bez maratonów, ale dosyć regularnie.

Nie zamierzam się jednak ograniczać tylko do Netflixa - pozostaje on moim głównym źródłem serialowym, ale nie jedynym. A pomysł na tę serię wpisów zaczerpnęłam z bloga "W sercu książki" :) No to co, zaczynamy!


1. Cień i kość (Shadow and Bone), sezon 1

Ach, jak ja marzyłam o tym, żeby ten serial obejrzeć!!! Wiecie doskonale, jak bardzo kocham uniwersum griszów stworzone przez Leigh Bardugo, więc możecie się także domyślać, jak bardzo cierpiałam, kiedy wszyscy oglądali ten serial, a ja nie mogłam. Dlatego właśnie "Cień i kość" poszedł na pierwszy ogień :D

Zapowiedzi książkowe na październik

Jesienią jak zawsze czeka nas wysyp ciekawych premier. Zapraszam na szybki przegląd :) 1. Oni wrócili Marta Bijan / Uroboros / 14 październi...