piątek, 5 sierpnia 2022

Kryminał oparty na faktach. Magdalena Majcher "Małe zbrodnie"

Już w zapowiedziach książkowych na styczeń pisałam Wam, że "Małe zbrodnie" to książka, którą koniecznie muszę przeczytać. Powodem mojego zainteresowania była tematyka, mianowicie zabójstwa noworodków. Specjalnie nie używam tu określenia dzieciobójstwa, bo nie oznacza ono wcale zabójstwa każdego jednego dziecka, lecz zabójstwo przez matkę w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu. Czyli tak, zabójstwo dziecka. Ale nie każdego. Nawet nie każdego noworodka, o czym przekonacie się, czytając tę książkę. Niestety nie zawsze da się wszystko udowodnić przed sądem...


"Małe zbrodnie" to coś w rodzaju kryminału. Jest to jednak kryminał oparty na prawdziwych zdarzeniach - tu powstaje więc zagwozdka dla czytelnika, czy lektura kryminału ma mu sprawiać przyjemność. O tym samym problemie pisałam Wam przy okazji recenzji reportażu "Był sobie chłopczyk". Tu jest jeszcze gorzej, bo kryminał jako gatunek ma dostarczać rozrywki. A tu zonk, jak mamy się zrelaksować przy śledzeniu poczynań policjantów i prokuratorów, skoro ta zbrodnia wydarzyła się naprawdę?

poniedziałek, 1 sierpnia 2022

Zapowiedzi książkowe na sierpień

Słowiańskość, nowe tłumaczenie powieści L.M. Montgomery, interesujący reportaż - to wszystko znajdziecie wśród sierpniowych premier. Nie ma ich zbyt dużo, ale może nie powinno nas to smucić - przynajmniej portfele bardzo nie ucierpią ;)

1. Mity Słowian. Śladami świętych opowieści przodków

Autor: Michał Łuczyński
Wydawnictwo Triglav
Data premiery: 5 sierpnia 2022 r.


Pierwsza premiera i już jaka interesująca! Odtworzenie mitów słowiańskich jest bardzo trudne, nie wiem nawet, czy możliwe. Nawet w "Mitologii Słowian" Gieysztor pisał, że nie mamy w tym względzie wystarczającej ilości źródeł - niby coś tam próbował zrekonstruować, ale nie przypominało to zbytnio wierzeń wczesnosłowiańskich, tylko raczej ludową opowieść o walce między Chrystusem a Szatanem. Na rynku istnieją co prawda pozycje przedstawiające "zrekonstruowane" mity, ale słyszałam, że są w dużej mierze przyprawione wyobraźnią autorów. Dlatego właśnie mam jakieś opory przed sięganiem po takie pozycje, niby mam je na liście do przeczytania, ale liczyłam na to, że wcześniej zostanie wydana jakaś książka, która podejdzie do tematu z bardziej naukowej strony. I mamy to! Znając chociaż trochę tę serię książek naukowych z Wydawnictwa Triglav (tutaj znajdziecie moją recenzję "Mitów, kultu i rytuału"), nastawiam się na próby rekonstrukcji, ale przy wykorzystaniu mnóstwa źródeł. W skrócie: nastawiam się na pełną profeskę. Na plus też to, że wykorzystano mitologię indoeuropejską (kto czytał Gieysztora, ten wie, jak bardzo te mitologie były ze sobą związane). O mocniejsze bicie serca przyprawia mnie także nader interesujący spis treści, który możecie podejrzeć na stronie wydawnictwa. Nie mogę się doczekać!

czwartek, 28 lipca 2022

Świetna młodzieżówka ze słowiańskimi motywami, czyli "Zmorojewo" Jakuba Żulczyka

"Zmorojewo" zaciekawiło mnie, bo jest opisywane jako młodzieżówka ze słowiańskimi motywami, a słowiańskie motywy to to, co Zaczytana Słowianka lubi najbardziej ;) Poza tym, dużo słyszałam o twórczości Jakuba Żulczyka - same pozytywy, choć raczej w kontekście jego "dorosłych" książek, bo niestety "Zmorojewo" ma na "Lubimy czytać" raczej średnie oceny (6,4/10). Postanowiłam jednak się nimi bardzo nie sugerować i po prostu spróbować, zwłaszcza że książki powszechnie oceniane jako świetne już wiele razy mnie rozczarowywały...

Piętnastoletni Tytus Grójecki jest komputerowym nerdem. Kocha horrory i anime, interesuje się także zjawiskami paranormalnymi i skrycie marzy o odkryciu czegoś niezwykłego. Kiedy rodzice wysyłają go na wakacje do dziadków mieszkających w małym miasteczku Głuszyce (a sami ruszają do Meksyku), nie jest zbyt zadowolony, uważa bowiem, że to straszna nuda. Okazuje się jednak, że nie ma czasu się nawet odrobinę ponudzić, bo dziadkowie zaganiają go do najróżniejszych robót - a o sąsiedniej wiosce Kolonia Głuszyce krążą dziwne legendy, więc może uda mu się odnaleźć w niej coś interesującego...

niedziela, 17 lipca 2022

Co czytała bohaterka "Opactwa Northanger"? Ann Radcliffe "Tajemnice zamku Udolpho"

Jeżeli czytaliście "Opactwo Northanger" Jane Austen (jeśli nie, może zachęci Was moja recenzja), to na pewno pamiętacie, że główna bohaterka była wielką miłośniczką powieści gotyckich - mrocznych, z akcją osadzoną w starych zamkach pełnych tajemnic. Bohaterka ta szczególną miłością darzyła powieść "Tajemnice zamku Udolpho" (autorstwa Ann Radcliffe) - zaś jej przygody są niejako parodią owej książki.

Byłam bardzo ciekawa "Tajemnic zamku Udolpho" i gdy okazało się, że rzeczywiście zostały wydane także po polsku, od razu postanowiłam kiedyś je przeczytać. Chciałam wiedzieć, skąd Jane Austen zaczerpnęła inspirację do napisania swojej znakomitej powieści - i dlaczego właściwie to ta książka została przez nią sparodiowana. Dodatkowo, kiedy czytałam "Emilkę z Księżycowego Nowiu" L.M. Montgomery zauważyłam, że także ta autorka w jednym z rozdziałów lekko prześmiewczo nawiązuje do twórczości Ann Radcliffe. Coś musiało więc być na rzeczy...

piątek, 8 lipca 2022

Piękna okładka - i co dalej? Klaudia Bianek "Życie po tobie"

Niedawno opowiadałam Wam o moim pierwszym - średnio udanym - spotkaniu z twórczością Klaudii Bianek. Wspomniałam tam, że chciałabym spróbować z tą autorką raz jeszcze - po pierwsze, miałam nadzieję, że tym razem uda mi się polubić bohaterów, a po drugie - miałam tę powieść w swoich zbiorach :)

Eliza traci męża w wypadku i zostaje sama z dwójką małych dzieci. Przeprowadza się do domu rodzinnego, gdzie próbuje poskładać swoje życie po utracie ukochanego. Nie jest to jednak takie proste - Artur był miłością jej życia, mały Jaś ma zespół Downa, a jego starsza siostrzyczka czasami czuje się mniej kochana. Trzy lata później sąsiedzi Elizy sprzedają dom, a na ich miejsce wprowadza się przystojny, pełen empatii Filip, którego od razu "zaklepuje" sobie siostra Elizy...

wtorek, 5 lipca 2022

O chłopcu, który zbyt długo pozostawał bezimienny. Ewa Winnicka "Był sobie chłopczyk"

Był marzec 2010 roku, gdy grupa chłopców znalazła w stawie w Cieszynie dziwną lalkę. Na tyle dziwną, że jeden z nich postanowił ją sprawdzić dokładniej. Okazało się, że to nie była lalka. To był mały, nieżywy chłopiec.

Brzmi jak początek jakiegoś horroru, ale to stało się naprawdę. Była to jedna z tych spraw, które wstrząsnęły wszystkimi, ale - raczej na jej niekorzyść - szybko ustąpiła w mediach sprawie rangi bardziej światowej, jaką była katastrofa w Smoleńsku w kwietniu tego samego roku. Tak to się dzieje - czasem jedna sprawa zajmuje w mediach miejsce następnej, co jest według mnie raczej smutne. Nawiasem mówiąc, to samo mogliśmy zaobserwować w tym roku. Pamiętamy przecież na pewno doskonale sprawę zaginionej matki i córki z Częstochowy - także ta tragedia dosyć szybko ustąpiła miejsca doniesieniom o wojnie na Ukrainie, nawet informację o ich pogrzebie znalazłam na samym dole internetowych wiadomości. Ale wróćmy do tematu chłopczyka - małego Szymona...

sobota, 2 lipca 2022

Zapowiedzi książkowe na lipiec

Cześć! Jak co miesiąc, przedstawiam Wam zapowiedzi książkowe. Dziś jest ich trochę mało, ale może i w takiej ilości znajdziecie coś dla siebie :)

1. Maria Skłodowska-Curie i potęga marzeń

Autorka: Susanna Leonard
Wydawnictwo Znak
Data premiery: 13 lipca 2022 r.

Dwukrotną noblistkę, Marię Skłodowską-Curie, kojarzy chyba każdy. Z tego, co widzę w opisie książki (mam nadzieję, że nie zrozumiałam niczego błędnie), nie będzie ona suchą biografią, lecz zbeletryzowaną powieścią. A to wróży całkiem ciekawą opowieść - o życiu, o nauce, o dzieciństwie, a także o dorosłym życiu, w tym o przełamywaniu niechęci wobec kobiet-badaczek.

Zapowiedzi książkowe na październik

Jesienią jak zawsze czeka nas wysyp ciekawych premier. Zapraszam na szybki przegląd :) 1. Oni wrócili Marta Bijan / Uroboros / 14 październi...