czwartek, 28 lipca 2022

Świetna młodzieżówka ze słowiańskimi motywami, czyli "Zmorojewo" Jakuba Żulczyka

"Zmorojewo" zaciekawiło mnie, bo jest opisywane jako młodzieżówka ze słowiańskimi motywami, a słowiańskie motywy to to, co Zaczytana Słowianka lubi najbardziej ;) Poza tym, dużo słyszałam o twórczości Jakuba Żulczyka - same pozytywy, choć raczej w kontekście jego "dorosłych" książek, bo niestety "Zmorojewo" ma na "Lubimy czytać" raczej średnie oceny (6,4/10). Postanowiłam jednak się nimi bardzo nie sugerować i po prostu spróbować, zwłaszcza że książki powszechnie oceniane jako świetne już wiele razy mnie rozczarowywały...

Piętnastoletni Tytus Grójecki jest komputerowym nerdem. Kocha horrory i anime, interesuje się także zjawiskami paranormalnymi i skrycie marzy o odkryciu czegoś niezwykłego. Kiedy rodzice wysyłają go na wakacje do dziadków mieszkających w małym miasteczku Głuszyce (a sami ruszają do Meksyku), nie jest zbyt zadowolony, uważa bowiem, że to straszna nuda. Okazuje się jednak, że nie ma czasu się nawet odrobinę ponudzić, bo dziadkowie zaganiają go do najróżniejszych robót - a o sąsiedniej wiosce Kolonia Głuszyce krążą dziwne legendy, więc może uda mu się odnaleźć w niej coś interesującego...

niedziela, 17 lipca 2022

Co czytała bohaterka "Opactwa Northanger"? Ann Radcliffe "Tajemnice zamku Udolpho"

Jeżeli czytaliście "Opactwo Northanger" Jane Austen (jeśli nie, może zachęci Was moja recenzja), to na pewno pamiętacie, że główna bohaterka była wielką miłośniczką powieści gotyckich - mrocznych, z akcją osadzoną w starych zamkach pełnych tajemnic. Bohaterka ta szczególną miłością darzyła powieść "Tajemnice zamku Udolpho" (autorstwa Ann Radcliffe) - zaś jej przygody są niejako parodią owej książki.

Byłam bardzo ciekawa "Tajemnic zamku Udolpho" i gdy okazało się, że rzeczywiście zostały wydane także po polsku, od razu postanowiłam kiedyś je przeczytać. Chciałam wiedzieć, skąd Jane Austen zaczerpnęła inspirację do napisania swojej znakomitej powieści - i dlaczego właściwie to ta książka została przez nią sparodiowana. Dodatkowo, kiedy czytałam "Emilkę z Księżycowego Nowiu" L.M. Montgomery zauważyłam, że także ta autorka w jednym z rozdziałów lekko prześmiewczo nawiązuje do twórczości Ann Radcliffe. Coś musiało więc być na rzeczy...

piątek, 8 lipca 2022

Piękna okładka - i co dalej? Klaudia Bianek "Życie po tobie"

Niedawno opowiadałam Wam o moim pierwszym - średnio udanym - spotkaniu z twórczością Klaudii Bianek. Wspomniałam tam, że chciałabym spróbować z tą autorką raz jeszcze - po pierwsze, miałam nadzieję, że tym razem uda mi się polubić bohaterów, a po drugie - miałam tę powieść w swoich zbiorach :)

Eliza traci męża w wypadku i zostaje sama z dwójką małych dzieci. Przeprowadza się do domu rodzinnego, gdzie próbuje poskładać swoje życie po utracie ukochanego. Nie jest to jednak takie proste - Artur był miłością jej życia, mały Jaś ma zespół Downa, a jego starsza siostrzyczka czasami czuje się mniej kochana. Trzy lata później sąsiedzi Elizy sprzedają dom, a na ich miejsce wprowadza się przystojny, pełen empatii Filip, którego od razu "zaklepuje" sobie siostra Elizy...

wtorek, 5 lipca 2022

O chłopcu, który zbyt długo pozostawał bezimienny. Ewa Winnicka "Był sobie chłopczyk"

Był marzec 2010 roku, gdy grupa chłopców znalazła w stawie w Cieszynie dziwną lalkę. Na tyle dziwną, że jeden z nich postanowił ją sprawdzić dokładniej. Okazało się, że to nie była lalka. To był mały, nieżywy chłopiec.

Brzmi jak początek jakiegoś horroru, ale to stało się naprawdę. Była to jedna z tych spraw, które wstrząsnęły wszystkimi, ale - raczej na jej niekorzyść - szybko ustąpiła w mediach sprawie rangi bardziej światowej, jaką była katastrofa w Smoleńsku w kwietniu tego samego roku. Tak to się dzieje - czasem jedna sprawa zajmuje w mediach miejsce następnej, co jest według mnie raczej smutne. Nawiasem mówiąc, to samo mogliśmy zaobserwować w tym roku. Pamiętamy przecież na pewno doskonale sprawę zaginionej matki i córki z Częstochowy - także ta tragedia dosyć szybko ustąpiła miejsca doniesieniom o wojnie na Ukrainie, nawet informację o ich pogrzebie znalazłam na samym dole internetowych wiadomości. Ale wróćmy do tematu chłopczyka - małego Szymona...

sobota, 2 lipca 2022

Zapowiedzi książkowe na lipiec

Cześć! Jak co miesiąc, przedstawiam Wam zapowiedzi książkowe. Dziś jest ich trochę mało, ale może i w takiej ilości znajdziecie coś dla siebie :)

1. Maria Skłodowska-Curie i potęga marzeń

Autorka: Susanna Leonard
Wydawnictwo Znak
Data premiery: 13 lipca 2022 r.

Dwukrotną noblistkę, Marię Skłodowską-Curie, kojarzy chyba każdy. Z tego, co widzę w opisie książki (mam nadzieję, że nie zrozumiałam niczego błędnie), nie będzie ona suchą biografią, lecz zbeletryzowaną powieścią. A to wróży całkiem ciekawą opowieść - o życiu, o nauce, o dzieciństwie, a także o dorosłym życiu, w tym o przełamywaniu niechęci wobec kobiet-badaczek.

poniedziałek, 27 czerwca 2022

Klasyka science fiction. Stanisław Lem "Solaris"

Kiedy byłam w liceum, do mojej klasy chodziła pewna dziewczyna, której zdarzało się wsiąść do tego samego autobusu co mi. Nie przyjaźniłyśmy się ze sobą - zbyt odmienne charaktery - ale w pamięci utkwiła mi jedna scena, powtarzana wiele razy. Ta dziewczyna zawsze wyciągała z torebki jakąś książkę Lema i czytała ją przez całą drogę. Słowo daję, za niemal każdym razem była to inna powieść. Wiele razy zastanawiałam się, co ją tak bardzo do tego autora przyciąga, ale nigdy nie odważyłam się sama przekonać. Miałam przeczucie, że jest to coś zupełnie innego niż czytam zazwyczaj, a słyszałam, że to jednak klasyk i wymagająca lektura. I nie mam nic przeciwko klasykom, ale zazwyczaj jednak sięgam po takie, które wiem, że mogą mi się spodobać (np. powieści historyczne), a tutaj mamy science fiction, z którym nigdy nie było mi jakoś po drodze (no chyba że "Gwiezdne Wojny"...). Dopiero teraz, po tylu latach, odważyłam się na lekturę powieści Stanisława Lema (zmotywowana maratonem na Instagramie). Wybrałam zaś "Solaris"...


Planetę Solaris otacza ocean. Jednak nie jest to ocean taki, jak znamy z Ziemi, lecz galaretowata substancja, zdolna tworzyć nad swoją powierzchnią kilkusetmetrowe twory, żywa i myśląca. Ale czym właściwie ona jest? Wielkim mózgiem planety? Olbrzymią komórką? Istotą, która zatrzymała się na którymś etapie ewolucji? W jaki sposób stabilizuje tor ruchu planety? Dlaczego tworzy ogromne mimoidy i symetriady? Czy da się z nią porozumieć? Na te pytania odpowiedź próbują znaleźć naukowcy-solaryści. Wśród nich jest Kris Kelvin, który przylatuje do stacji badawczej unoszącej się nad tajemniczym oceanem. Szybko orientuje się, że coś jest na niej nie tak - nikt nie przybiega mu na spotkanie, naukowcy kryją się w swoich gabinetach i mówią niewyraźnie coś o jakichś nawiedzających każdego "gościach", a szef stacji popełnił samobójstwo. Zresztą, Kelvina wkrótce też odwiedza "gość" - sobowtór jego zmarłej żony, obdarzony nadludzką siłą...

czwartek, 23 czerwca 2022

Popiół, mgła i moc metali. Brandon Sanderson "Z Mgły Zrodzony"

Cykl o Ostatnim Imperium już od dawna leżakował sobie na mojej liście "do przeczytania". Znam pióro autora z dwóch innych książek (konkretnie, z "Elantris" i "Rytmatysty"), więc mniej więcej wiedziałam, czego się spodziewać. A jeszcze ta okładka! - nie wiem czemu, ale przyciągała mnie do siebie bardzo mocno. Jest w niej coś magnetyzującego - jak wyczytałam, autorem tej ilustracji jest Dominik Broniek. Warto wyróżnić, skoro tak mi się ona podoba :)


W tym miejscu zazwyczaj opisuję fabułę, ale dzisiaj wtrącę jeszcze akapit o budowie tej serii. Mamy tu tak naprawdę dwie trylogie (ale z tego, co wyczytałam, trzeba najpierw przeczytać pierwszą, żeby wiedzieć, o co chodzi w drugiej - jak jest naprawdę, nie wiem). Do tej pory myślałam, że to zakończone trylogie, ale w tym roku wyjdzie kolejna powieść (nie jest jeszcze wydana, więc nie uwzględniam jej w spisie powieści na końcu wpisu). Jest za to wydana (nie po polsku) powieść-nowela "Mistborn. Secret History" i na "Lubimy czytać" jest ona oznaczona jako tom 3,5 (więc między trylogiami), ale w niektórych opiniach (będących co prawda w mniejszości) zaznaczone jest, że najlepiej czytać ją mimo wszystko po obu trylogiach, a nie tylko jednej. Jaka jest prawda, znów nie wiem, ale na wszelki wypadek wolę umieścić tę nowelę na końcu spisu.

Zapowiedzi książkowe na październik

Jesienią jak zawsze czeka nas wysyp ciekawych premier. Zapraszam na szybki przegląd :) 1. Oni wrócili Marta Bijan / Uroboros / 14 październi...